ŚLUBNE TRENDY W MANICURE
 Makijaż,

ŚLUBNE TRENDY W MANICURE

21 maja, 2018

Slubne trendy w manicure

Do niedawna ślubny manicure kojarzyłsięprzede wszystkim z klasycznym frenchem. Jednak Panny Młode są wymagające i cały czas poszukują nowych trendów. Marka INDIGO proponuje na ten szczególny dzień delikatne odcienie lakierów do paznokci w połączeniu ze zdobieniami i efektami specjalnymi.

Ślubny trend w manicure nr 1: koronka od stóp do głów 

Jeżeli wybrałaśsukniębogato zdobionąkoronkami warto ten deseńprzenieśćtakże na paznokcie. Poprośmanicurzystkęo dokładnie odwzorowanie koronki – gdy całośćbędzie spójna unikniesz tzw. „pomieszania z poplątaniem” i paznokcie będąprezentowały sięzaskakująco, a jednocześnie bardzo stylowo. Dla podkreślenia uroczystego klimatu manicure możesz pokusićsiętakże o delikatne akcenty w postaci cyrkonii lub kamieni. Koronki przepięknie prezentująsięna delikatnym, pastelowym tle lub jako ozdoba baby boomer. 

Ślubny trend w manicure nr 2: cukierkowe pastele

A skoro o pastelach mowa – delikatne, cukierkowe paznokcie to trend, który nigdy nie wyjdzie z mody. Pastelowe kolory Pięknie prezentująsięsolo, ale mogąbyćtakże tłem dla wszelkiego rodzaju zdobień– koronek, cyrkonii czy kwiatów. W tym szczególnym dniu szukaj przede wszystkim pastelowych odcieni różu lub écru albo postaw na niezawodne nude.

Ślubny trend w manicure nr 3: baby boomer

Jeżeli szukasz czegośdelikatnego a jednocześnie odrobinęekstrawaganckiego idealnym rozwiązaniem będzie baby boomer, czyli delikatne cieniowanie – tłem dla białego „dymku” są jasne róze lub beże. Możesz postawićna subtelnąwersjęi pozostawićgo sauté lub zaszaleći na przykład wetrzećpyłek z efektem syrenki, który doda paznokciom zachwycającego, baśniowego blasku.

Ślubny trend w manicure nr 4: kwiaty zawsze modne

Idealny dodatek do ślubnej sukni? Oczywiście kwiaty! Dlaczego nie miałyby zdobićtakże paznokci? Wystarczy, że dodasz kwiatowy akcent na jednym lub dwóch, a jako tło wybierzesz french lub pastelowy lakier i ślubny manicure gotowy. Jeżeli chciałabyśgo jakośożywić, zdecyduj sięna kwiaty w kolorach ślubnej wiązanki – podobnie jak w przypadku koronki, spójna stylistyka jest w tym sezonie szalenie modna.

WIĘCEJ INSPIRACJI:

{images}

 

SZUKASZ PREZENTU NA ŚLUB? SPRAWDŹ

Prezentacja nowości marki Sisley
 Makijaż,

Prezentacja nowości marki Sisley

15 sierpnia, 2018

W luksusowych wnętrzach warszawskiego Hotelu Bristol, odbyła się prezentacja nowości kosmetycznych marki Sisley. Na tegoroczną jesień marka przygotowała kilka nowości oraz wzbogaciła znane i uwielbiane produkty o dodatkowe, modne odcienie. 

Sisley Le Phyto-Rouge to niezwykle zmysłowa pomadka pielęgnacyjna, która dostępna będzie w aż 20 dynamicznych i pełnych koloru odcieniach. Jej nawilżająca formuła o przedłużonej trwałości koloru, zapewnia idealny komfort, utrzymując się przez 8 godzin. Marka Sisley  stworzyła 20 świetlistych odcieni, należących do czterech rodzin kolorystycznych. Zwróć uwagę na opakowania. Są naprawdę przepiekne.  Do każdej pomadki dodane jest czerwone welurowe etui. 

{images}

Podczas spotkania zaprezentowano również wyjątkowy rozświetlacz w pisaku Stylo Lumière, wydobywający blask skóry z aplikatorem w formie poduszeczki, który jednym gestem rozświetla cerę, kamufluje oznaki zmęczenia, momentalnie wygładza zmarszczki oraz drobne linie. 

„Wszystkie z tych produktów są wyjątkowe i dopracowane w najmniejszym szczególe. Pracuję z tymi nowościami już od kilku dni i jestem absolutnie zafascynowana rozświetlaczem Stylo Lumière, który znakomicie wtapia się w skórę i czyni ją piękniejszą. Pomadki z kolei są tak intensywnie nasycone pigmentem, że nawet przy jasnym kolorze, ma się wrażenie niezwykłej soczystości. To wszystko wygląda ekskluzywnie, luksusowo i po prostu przepięknie” – powiedziała Beata Milczarek, makijażystka gwiazd. „Dziś przede wszystkim urzekły mnie przepiękne kolory pomadek. Znalazłam coś nowego dla siebie – od dziś ciemne brązy królują w mojej kosmetyczce, dzięki nowym odcieniom pomadek Sisley. Jestem również pod wrażeniem rozświetlaczy, które w magiczny sposób wygładzają skórę. Już w dotyku czuć, że jest w nich specjalna baza, która wypełnia zmarszczki pod oczami, czyniąc ten kosmetyk czymś w rodzaju naturalnego jedwabiu nakładanego na skórę” – dodała Anna Orłowska

Tej jesieni uwielbiana na całym świecie kolekcja kredek Phyto-Lip Twist z motywem zebry powiększy się o nowe, bardziej intensywne odcienie. Sisley oferuje 23 odcienie Phyto-Lip Twist, aby zaspokoić wszystkie oczekiwania i dopasować się do każdego stylu makijażu. Kredka Phyto-Eye Twist jest teraz dostępna w 15 różnych odcieniach. 

Na spotkaniu nie mogło zabraknąć znanych makijażystek, które od lat wierne są produktom z logo Sisley, a także gwiazd, które również cenią sobie kosmetyki tej marki. Pojawiły się m.in. Karolina Szostak, Gosia Baczyńska, Bogna Sworowska, Kinga Dębska.

 „Sisley znowu mnie zaskoczył. Rozkochałam się dziś w nowych szminkach – wybrałam sobie trzy piękne odcienie, a szczególnie urzekła mnie intensywna czerwień, która wpada w pomarańcz. Nigdy nie noszę szminek ciemniejszych niż delikatny róż, czy beż, ale z Sisleyem warto ryzykować!” – powiedziała Bogna Sworowska.

 

„Kiedyś kosmetyki nie były dla mnie tak ważne, ale później poznałam markę Sisley.  Okazało się, że kosmetyk może być zdrowy, dobrze pielęgnować skórę i poprawiać samopoczucie. Wpadłam więc po uszy. Jako że noszę siwe włosy, staram się dobierać do nich sporo koloru, dlatego dziś zachwyciły mnie kolorowe pomadki i róże do policzków. Dzięki tym kosmetykom nie czuję się wymalowana, tylko po prostu dodaję sobie blasku” – przyznała Kinga Dębska.

„Markę Sisley znam od zawsze i jest to dla mnie synonim najlepszej jakości. To marka z wielkimi tradycjami, ale idąca za tym, co nowe i wręcz wyprzedzająca trendy. Dziś na ustach mam piękną pomadkę z najnowszej kolekcji, której kolor nazywa się Kioto – dzięki niej przypomniałam sobie moją podróż do Japonii i noc spędzoną właśnie w Kioto” – dodała Gosia Baczyńska

„Pamiętam dokładnie moje pierwsze spotkanie z marką Sisley – zakochałam się wówczas w błyszczyku Sisley i od tamtej pory bacznie przyglądam się produktom tej marki. Dziś znowu zachwyciły mnie pomadki, o pięknych kolorach, którym nadano nazwy różnych, znanych miast świata. Jadąc na wakacje, można symbolicznie zabrać ze sobą szminkę w danym kolorze, to świetny pomysł. Cenię tę markę również za to, że każdy z tych produktów spełnia też funkcję pielęgnacyjną. To dla mnie bardzo ważne w makijażu” – wyznała Karolina Szostak.


Produkty będą dostępne w Polsce we wrzesniu


 

ISABEL MARANT – WYWIAD Z PRJEKTANTKĄ
 Makijaż,

ISABEL MARANT – WYWIAD Z PRJEKTANTKĄ

13 sierpnia, 2018

ISABEL MARANT – wywiad

WANTED: KOLEKCJA – ESENCJA PRAWDZIWEGO PARYSKIEGO SZYKU

To pierwsza współpraca z globalną marką z segmentu „beauty”sygnowana twoim nazwiskiem. Co chciałabyś zaoferować kobietom?
IM: Dokładnie to, co sama chciałabym mieć w swojej kosmetyczce. W makijażu od zawsze stawiam na klasykę –  kosmetyki, które pasują zarówno do pracy, jak i na wieczorne wyjścia ze znajomymi. Tworząc własną gamę, chciałam podejść do niej w równie praktyczny sposób, w jaki projektuję swoje regularne kolekcje, czyli tak, aby sprawdziła się w każdym momencie, bez względu na okazję. Dla mnie tzw. paryski szyk to nie perfekcja w stylu zdjęć z portali social media, lecz naturalna, niewymuszona elegancja. Dzienna „ultra – naturalność”, która za sprawą charakterystycznego pazura w postaci mocniej podkreślonych oczu lub czerwonej szminki (nigdy nie łącz ich równocześnie) nabierze wieczorowego sznytu. To właśnie te subtelne dodatki mają w sobie jakiś czar –  uwydatniają Twoją unikalną osobowość.

Ta współpraca jest efektem zderzenia się dwóch światów: Paryża z Dzikim Zachodem – co jest w nim tak inspirującego?

Uwielbiam mit Dzikiego Zachodu. Ten styl życia, bez granic, spoglądanie na nowe horyzonty i uczucie nieskończonych możliwości, przygód. To dokładnie tak, jak nasza kultura wygląda dziś. Ta nowoczesna interpretacja Zachodu była tłem moich modowych kolekcji. Dzikość tej ery, odkrywanie, buntowniczość… to wszystko ciągle mnie inspiruje.

Dlaczego postawiłaś akurat na produkty do makijażu dla kobiet „w ciągłym biegu”?
Przed zaprojektowaniem tej kolekcji zadałam sobie to samo pytanie, które zadaję sobie kiedy projektuję kolekcję – co chcę nosić? Czy jest coś czego potrzebuję, a jeszcze tego nie mam? Odpowiedzią na te pytania było stworzenie produktów do makijażu, których mogę używać bez większego wysiłku, będąc w pośpiechu – kto ma czas, żeby wrócić do domu i się przebrać po długim dniu w pracy? Chciałam stworzyć produkty, które będą przede wszystkim praktyczne i proste w użyciu. Takie, które można nałożyć „w biegu” i na tyle kompaktowe, że można je ze sobą zabrać dosłownie wszędzie.

Jak zdecydowałaś o tym, co chcesz umieścić w swoim „niezbędniku”? 

Dla mnie makijaż dzienny powinien być wyborem jednej opcji – wytuszowanie brwi, muśnięcie szminką lub subtelny rozświetlacz. Tę kolekcję stworzyłam zaczynając właśnie od tych trzech produktów. Następnym krokiem będzie dodanie odrobiny koloru na policzki. Look, który sobie wyobrażam i chcę osiągnąć to makijaż bez szczególnego starania czy perfekcji. Prosta, naturalna elegancja.

Co zaważyło na wyborze akurat tych kolorów?
Dla tej kolekcji potrzebowałam ponadczasowych kolorów. Pożądany paryski look dzisiejszych czasów z nutką nowoczesności. Mamy różne odcienie szminek – tak, aby każda nowoczesna kobieta dobrała coś dla siebie.

Co było inspiracją dla oprawy graficznej i estetycznej kampanii L’ Oreal Paris x Isabel Marant?
Inspiracje stanowiła moja kolekcja Jesień/ Zima 2018, utrzymana w kowbojskim stylu: plakaty „WANTED” prosto z Dzikiego Zachodu, ale zaaranżowane w bardziej nowoczesny sposób – biały podpis na czarnym tle! 

Nazwałaś produkty w oryginalny sposób…tj. SMILE, SHINE, WANTED.

Czy jest to forma manifestu, aby nosić makijaż z wyjątkową pewnością siebie?

Dokładnie tak. Dla mnie na tym  właśnie polega różnica – zachwyt kobietą i jej osobowością zanim dostrzeżemy jej makijaż. To jest dla mnie bardzo ważna kwestia. Te krótkie słowa mają przenieść cząstkę mnie do kobiet używających tych produktów. To także element humorystyczny – naprawdę świetnie się bawiliśmy wymyślając te hasła.

Porozmawiajmy o ich znaczeniu.

SMILE – to Twój znak rozpoznawczy – czym według Ciebie jest szminka dla uśmiechu?
Kocham czerwoną szminkę. Piękna samotnie, a w towarzystwie uśmiechu może zdziałać cuda! Stworzyliśmy sześć odcieni Color Riche Isabel Marant – dwa cieliste dla naturalnego podkreślenia ust, kolejne dwa w odcieniu intensywnej śliwki,  dla ich uwydatnienia, natomiast pozostałe dwie to odważne czerwienie, które rozjaśnią najbardziej szary dzień na paryskich ulicach. 

WANTED –  skąd pomysł na multifunkcyjny tusz?

Ten transparentny tusz jest bardzo naturalny, ale jednocześnie bardzo sexy.  Dzięki swojej przezroczystości pasuje do każdego koloru brwi i rzęs. Nadaje im naturalny nieco “mokry” efekt. Lekko zroszone, właśnie wyłonione z wody – taki „look” pasuje każdemu, uwielbiam to!

SHINE – A dlaczego zdecydowałaś się na rozświetlacz?

To jest subtelne światło, które ukrywa wszelkie cienie, wydobywając przy tym cały Twój blask. To jak drobne pochlebstwa – w każdym momencie rozświetlacz będzie stawiał Cię w  najlepszym świetle.  Wielozadaniowy krem, który na skórze zamienia się w lekki puder zamaskuje wszelkie niedoskonałości i subtelnie rozświetli Twoją twarz.

Jesteś uosobieniem naturalności w modzie i makijażu. W jaki sposób  Twoja kolekcja osiągnęła tak niewymuszony efekt?
Według mnie „mniej, znaczy więcej”.  Przetestowaliśmy różne tonacje i odcienie, aby uzyskać jak najbardziej naturalny wygląd – cielista szminka, przezroczysty żel, rozświetlacz, który nadaje zdrowy i naturalny odcień.

WANTED: BARDZO DZIKI… PARYŻ

W jaki sposób udało się uchwycić ducha Dzikiego Zachodu w kampanii?
Dziki Zachód przybył do dzisiejszego Paryża. Dlatego więc pierwsze ujęcie przedstawia kobietę siedzącą na grzbiecie konia. Widzisz te silne kobiety, które odważyły się wzniecić kurz, stanąć wysoko z podniesionym czołem i przygotowują się do pojedynku w Mieście Świateł. Te bohaterki nie zadawala zastałe „status quo”. Świat należy do nich i one o tym wiedzą.

Co sprawiło że zadecydowałaś – “Kobiety na grzbiety!” ?

Byłam zainspirowana moją jesienną kolekcją 2018 , której nazwa to “Ready to wear”. Nieprzerwane horyzonty i nisko położone niebo były transparentnym tłem dla sylwetek którymi się zainspirowałam. To taki wymowny przekaz –  jeździec na grzbiecie konia. Sprawia mi radość pisanie mitu Dzikiego Zachodu zrodzonego na nowo w Paryżu. To są bohaterki same w sobie, żadnego kowboja w zasięgu wzroku.

Czy Isabel Marant jest samotniczką czy członkinią większego gangu?

Nie lubię przypinania metek do ludzi i szufladkowania ich. Moja wewnętrzne “ja”, jest niezależnie myślącą kobietą,  kształtującą swoje własne ścieżki, ale również łączącą się z innymi kobietami, by przemierzać drogi razem.

WANTED: WSPÓLNA MOC FEMINIZMU

Jakie są trzy wartości wyróżniające Isabel Marant spośród innych marek?
Szczerość, pionierski duch, radość tworzenia.

Czym jest poczucie własnej wartości dla Ciebie?
To szacunek do siebie samej, posiadanie wewnętrznego głosu, który ciągnie Cię do góry, a nie w dół. Bycie sobą, bez zgody na to, by inni wpływali na Twój punkt widzenia.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałaś hasło marki „Jesteś tego warta”?
Usłyszałam to hasło będąc nastolatką. Już wówczas miało silny wydźwięk, nawet dla mnie –  chłopczycy, którą byłam i  która napadała na szafę swojego ojca i nie identyfikowała się z ideałami kobiecości tamtych czasów.

Co myślisz o tym haśle dzisiaj?

Sprawia, że myślę o kobietach, które muszą wziąć na siebie odpowiedzialność za swoją tożsamość i wybrać własną ścieżkę. Niestety nadal nie jest to możliwe w wielu miejscach na świecie.

Dlaczego akurat  L’Oréal Paris & Isabel Marant?

Uwielbiam ubierać kobiety na całym świecie, w całej ich różnorodności – z pewną wizją kobiecości którą dzielę z L’Oréal Paris. Lubię dawać kobietom poczucie pewności siebie i to, że mogą się dowolnie wyrażać poprzez ubiór.

Zarówno L’Oréal jak i Twoja marka reprezentują pewne aspekty paryskiego szyku – jak opisałabyś francuski styl w kilku słowach?

To w gruncie rzeczy trudne, by jednoznacznie zdefiniować paryski szyk, gdyż jest to „klasa sama w sobie”.  To beztroska nonszalancja, niewymuszona, prosta elegancja bez pretensjonalności. Myślę, że mój styl jest właśnie kwintesencją paryskiego stylu.

W jaki sposób Ty i L’Oréal Paris doceniacie kobiety?
Zachęcając kobiety do bycia sobą, każdego dnia lepsza wersją siebie.

Jak definiujesz piękno?
Piękno to celebrowanie i cieszenie się sobą.

WANTED: SAMODZIELNA PROJEKTANTKA MODY

Jak rozpoczęła się Twoja kariera projektantki mody?
Zamierzałam studiować ekonomię, ale ponieważ nie mogłam znaleźć w sklepach ubrań, które chciałabym nosić, zaczęłam robić je sama. Taki był początek marki.

Ponad 24 lata jesteś dyrektor kreatywną marki ISABEL MARANT –  jakie są Twoje największe osiągnięcia?
Powiedziałabym, że jedną z rzeczy, które kocham najbardziej to patrzenie na kogoś na ulicy noszącego moje projekty sprzed lat. Ujrzenie pary butów albo sukienki noszonej od kilku sezonów. Dla mnie to największy sukces.

Jako projektantka mody jesteś bardzo rozchwytywana. Jak radzisz sobie z popularnością?
Nie uważam siebie za kogoś znanego. Nie jestem rozpoznawalna, poza tym ludzie w Paryżu są bardzo dyskretni, nawet gdy kogoś rozpoznają, cenię to.

Twoje projekty mają bardzo charakterystyczny styl, jak to opiszesz?
Bez wysiłku, wolne i lekkie. Sylwetka, która mówi o autoafirmacji i indywidualności, będącej  sztuką kontrastu. Styl chłopczycy, ale przy tym sexy.

Co sprawia, że chcesz być niezależną?
Zawsze miałam swobodę twórczą, już od najmłodszych lat i to się nigdy nie zmieni. 

Wolność jest dla mnie wszystkim.

Powiedziałaś kiedyś, że „to, co robisz to nie moda, to ubieranie się”. Jak ten etos przełożysz na swoją kolekcję beauty? 

Ta kolekcja jest o przygotowywaniu się – przygotowywaniu się na wyjątkowy dzień, przygotowywaniu się na imprezę, niezbędnych rzeczach, które powinnaś zawsze mieć w swojej torebce. Niezbędniki, które nie muszą kreować totalnie nowego wizerunku Ciebie, ale idealnie uzupełniają Twój codzienny look.

Co sprawia że paryski styl jest tak pożądany na całym świecie?

To często zadawane mi pytanie. Myślę, że Paryżanie słyną z niezbyt przesadnego stylu, z dyskretnej elegancji. Po prostu posiadają ten lekki urok. Francuzki wyglądają jakby nie przykładały dużej wagi do swojego stylu, ale w rzeczywistości to wypracowany look!

WANTED: KOBIETA PROJEKTANTKĄ

Jak się czujesz patrząc na siebie w lustrze?

Jestem zadowolona z siebie, lubię to kim jestem i nie boję się upływającego czasu. Widzę, że się zmieniam. Odbieram starzenie się jako piękną rzecz, która nie musi być obca. Robię rzeczy dla siebie, tak aby utrzymać moje ciało i mój umysł w zdrowiu. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę być w tym miejscu, robiąc to, co robię.

Czemu nie widać Cię w social media?

Prowadzę bardzo szybkie życie, jestem zajętą, ciężko pracującą kobietą. Nie mogę spędzać czasu w social mediach, bo po prostu nie mam na to czasu. Ale jednocześnie jestem ciekawa, co klienci mają do powiedzenia o marce. W przeszłości  trudno było uzyskać opinię i punkt widzenia klienta.

Kto jest Twoim superbohaterem/superbohaterką?

Agnes Varda – jedna z niewielu reżyserów filmowych Nowej Fali. Podoba mi się to, co reprezentuje w kinie francuskim i to, co zrobiła dla nurtu feministycznego.

Czy uważasz się za feministkę?

Nie jestem typem feministki – wojowniczki, ale raczej taką, dla której równość jest bardzo głęboko zakorzeniona. Nie patrzę na człowieka pod kątem płci. W mojej firmie pracują w większości kobiety, ale nie było to umyślna strategia i nie jest żadnym manifestem politycznym, to były po prostu najwłaściwsze osoby w danym momencie.

Gdybyś mogła żyć w jakiejś innej dekadzie, jaka to byłaby dekada?
Dziki Zachód dziewiętnastego wieku.

Co powiedziałbyś dziś młodszej Isabel Marant?
Walcz o siebie.  Zaufaj swojemu głosowi. Nie słuchaj nikogo innego i podążaj swoimi ścieżkami.

Co jest Twoją mantrą? Ulubiony cytat?
Mniej znaczy więcej.

Jeden produkt makijażowy, bez którego nie wyobrażasz sobie życia?
Piękna, czerwona pomadka, która elektryzuje, nawet gdy jesteś trochę przygnębiona.

Indianie czy kowboje?
Uwielbiam kulturę, historię i mity otaczające obydwie nacje. Miałaś na myśli Indianie i Kowbojki??!

 

Jak rozświetlić cerę – 5 prostych kroków
 Makijaż,

Jak rozświetlić cerę – 5 prostych kroków

4 sierpnia, 2018

Jak rozświetlić cerę – 5 prostych kroków

Lśniąca cera, jak po dwutygodniowych wakacjach, to trend, który nigdy nie wyjdzie z mody. Poniżej pięć lifehaków, które spowodują, że lśnić będziesz zawsze i wszędzie.

1. Zacznij od właściwej pielęgnacji i aktywnie korzystaj z produktów zawierających witaminę C. Używaj dobrej jakości kosmetyki nawilżające.

2. Używaj puder z refleksyjnymi cząsteczkami. 

3. Kup rozświetlasz

4. Używaj rozświetlasz na powieki – to optycznie powiększy oczy

5. Masz wyjście w otwartej sukience z dekoltem? Pamiętaj, żeby użyć duży pędzel i „podświetlić” dekolt i strefę obojczyka. 

Pomadka do ust, która utrzymuje się przez cały dzień
 Makijaż,

Pomadka do ust, która utrzymuje się przez cały dzień

26 lipca, 2018

Nie korygować makijażu ust co dwie godziny i nie martw się, czy to szminka nie jest rozmazana – to sen każdej dziewczyny. Clarins to marzenie urzeczywistnia. 

Odporny pigment Water Lip Stain tworzy niewidoczną matową powłokę, która zapewnia kolor przez cały dzień. Powłoka w 77% składa się z wody, więc tylko kolor pozostaje na ustach. W zależności od grubości aplikacji kolor może być bardziej lub mniej intensywny. Paleta składa się z czterech odcieni: jagodowe, czerwone, koralowe i różowe. 

Idealna na lato, kiedy chcesz wyglądać naturalnie i świeżo. Przy minimalnym wysiłku. Wypróbujesz?

L’OREAL Paris x Isabel Marant
 Makijaż,

L’OREAL Paris x Isabel Marant

20 czerwca, 2018

Marka L’ORÉAL Paris ogłosiła ekskluzywną współpracę z ikoną francuskiej mody – Isabel Marant. To pierwsza limitowana kolekcja kosmetyków do makijażu stworzona przez paryską projektantkę dla marki. 

Isabel Marant, dołączając do świata lidera makijażu, stworzyła kolekcję produktów, które są tożsame z kreacjami, które lansuje na wybiegach – niebanalne, nonszalanckie, a jednocześnie emanujące prostotą. Niewymuszony szyk – zarówno w kreacji, jak i  w makijażu. 

Mówisz „Isabel Marant”, myślisz „paryski szyk”. Projektantka swoją autorską markę założyła w 1994 roku. W błyskawicznym tempie zyskała uznanie za swój oryginalny i kosmopolityczny styl, mocno zakorzeniony w Paryżu. To wszystko ma odzwierciedlenie w każdym jej projekcie. 

Odkąd pamiętam, zawsze traktowałam modę ready-to-wear bardzo dosłownie, dlatego tym bardziej jestem podekscytowana możliwością współpracy z marką L’OREAL Paris, niekwestionowanym ekspertem makijażu.– komentuje Isabel Marant. Moim marzeniem była współpraca z marką makijażową, która mój styl, projekty i wizję kobiecości przełoży na produkty, dzięki którym kobiety będą mogły stworzyć niepowtarzalny makijaż – zarówno na co dzień, jak i na wieczór– dodaje projektantka. 

To jedna z naszych z najważniejszych kolaboracji. Isabel Marant jest kwintesencją paryskiego stylu i elegancji. Osiągnęła swój sukces tylko i wyłącznie dzięki sobie i swojej determinacji. Totalnie szczera w swoich projektach, do bólu niezależna i bezkompromisowa. To idealny partner dla marki. Dzięki niej kobiety mogą poczuć, że są tego warte.– podsumował Pierre-Emmanuel Angeloglou, L’ORÉAL Paris Global Brand President. 

L’ORÉAL Paris x Isabel Marant

Wspólna wizja kobiecości i ten sam cel – dodać kobietom pewności siebie i zapewnić im różnorodne możliwości wyrażania siebie. 

Efekt połączenia sił L’ORÉAL Paris i Isabel Marant to stworzenie kolekcji do makijażu, w pełni oddającej nonszalancję i jednocześnie prostotę, charakterystyczną dla projektów artystki. 

L’ORÉAL Paris w kooperacji z Isabel Marant stworzyło makijżowe must-have – proste, idealne od rana do wieczora. Kolekcję tworzy pięć produktów – do oczu, policzków oraz ust, pozwalających stworzyć spójny look francuskiej it girl, niezależnie czy chcesz być au naturel, czy przekraczać progi nocnego Paryża. Na rynku polskim dostępne będą trzy produkty – pomadki, żel do brwi oraz rozświetlacz.

Nowa kolekcja do makijażu L’ORÉAL Paris x Isabel Marant zostanie zaprezentowana 27 września br. podczas pokazu kolekcji Isabel Marant na sezon SS2019. L’ORÉAL Paris jest stałym partnerem Paris Fashion Week. 

Makijaż na festiwal w wydaniu gwiazd!
 Makijaż,

Makijaż na festiwal w wydaniu gwiazd!

20 czerwca, 2018

Powoli rozpoczyna się sezon letnich festiwali i imprez. Zobacz najlepsze makijaże gwiazd z festiwalu muzycznego Coachella! Zainspiruj się na czas nadchodzących wydarzeń! Z naszymi pomysłami oszołomisz wszystkich!

{images}

Festiwale nie narzucają ograniczeń. Możesz zaprezentować się w takim makijażu i z takimi dodatkami, w jakich czujesz się najlepiej. Zachęcamy jednak do eksperymentowania. Takie wydarzenie to świetna okazja na szaleństwo i wypróbowanie kolorów, do których nie byłaś przekonana!


Opracowanie: Ilona Strzeszewska

Nowość od  Guerline – Rouge G
 Makijaż,

Nowość od Guerline – Rouge G

5 czerwca, 2018

Rouge G szminka Guerline

Po prawie 10 latach dom Guerlain produkuje zaktualizowaną wersję szminki z podwójnym wbudowanym lusterkiem. Opakowanie opracowanie przez dyrektora kreatywnego marki Oliviera Eschodmezona. Teraz Rouge G jest prezentowany w 30 odcieniach, a co najważniejsze – w 15 różnych wariacjach opakowania. Autorem projektu był jubiler Lorenz Baumer.

Piękne, efektowne metalowe futerały Rouge G Guerline można kupić w różnych wersjach designu: w postaci marmuru, z powłoką ze skóry w różnych kolorach, z nadrukiem kropek lub po prostu w różowym i żółtym złocie.

Wśród odcieni pomadki Rouge G Guerlinedostępne są wszystkie możliwe klasyki i najpopularniejsze odcienie: takie jak fuksja, nude, wiśnia, zakurzona róża i koral. Najbardziej odważny kolor – niebieski, perłowy biały, zielony i złoty. 

WIOSENNE NOWOŚCI OD LANCOME
 Makijaż,

WIOSENNE NOWOŚCI OD LANCOME

7 marca, 2018

Mamy apetyt na słodycze! Cukierkowa kolekcja Lancome obfita w niskokaloryczne desery zapowiada szalenie kolorowe lato.

 

Nowa linia do makijażu od Lancôme

jest w całości poświęcona

francuskiemu cukiernictwu

 

 

Pyszna kolorystyka i słodycz deserowych opakowań sprawiają, że chcesz poczuć smak makijażowych nowości na ciepły sezon.

Mimo, że opakowania do złudzenia imitują mistrzowskie wypieki francuskich patisserie, kryją w sobie najwyższej jakości kosmetyki do makijażu.

 

Największą pułapką smakowitej linii

jest zestaw perfekcyjnie wypieczonych makaroników,

wypełnionych

kremowymi różami i rozświetlaczami

 

{images}

Paleta cieni do powiek – Eye Sugar Palette, o najmodniejszych pastelowych odcieniach, do złudzenia przypomina kolorowe landrynki, a błyszczyk do ust przywodzi na myśl smak, zapach i kolor jagodowej galaretki w upalny dzień.

W kolekcji nie zabrakło również lakierów do paznokci w tradycyjnych, pastelowych odcieniach baby pink i baby blue oraz lawendy, a dla spragnionych nowości znajdzie się cukierkowa odsłona perłowego odcienia bieli, który stworzy na paznokciach taflę połyskującego lukru.


OPRACOWANIE: Maja Nowakowska