Elegancja wegetarianina
 Uroda

Elegancja wegetarianina

22 lipca, 2009

Kiedy przechodzisz na wegetarianizm, często aż buchasz entuzjazmem i zapałem, próbując cały świat przekonać do swojej nowej religii.

Mieć rację, to jedno, ale przekazać tę rację innym, to już zupełnie inna rzecz. Mark Twain powiedział, nie ma nic gorszego od dobrych przykładów.

Większość z nas chce przynależności, chce być częścią grupy, a wegetarianie rzadko znajdują się w tylko „swoim" środowisku. Tak więc zaczynamy przystosowywać naszych starych znajomych do nowych potrzeb.Trzeba jednak pamiętać, że ludzie lubią swoje przyzwyczajenia i już wkrótce mogą zacząć uciekać na widok gorliwego wegetarianina.

Istnieją jednak sposoby na ułatwienie życia obu stronom.


Siedem zasad wytrawnego wegetarianina:

1. Skromność – wegetarianizm nie jest religią, jest wyborem diety.
2. Tolerancja – wszyscy nie muszą być tacy jak Ty. Oczywiście robią sobie straszną krzywdę, niszczą środowisko, ale przecież to ich wybór.
3. Wolność – nie musisz się ukrywać, ale nie musisz też ogłaszać całemu światu, że nie jesz mięsa.
4. Nie tłumacz się – gdy zamawiasz pastę Alfredo bez kurczaka, a towarzystwo dopytuje dlaczego, odpowiedz „tak lubię" albo „opowiem później".
5. Odrzuć pokusę „głoszenia prawdy" – nawet gdy wzbudzasz zainteresowanie, nie wchodź w rolę kaznodziei, twoja skromność zaintryguje bardziej niż ogniste przemówienia.
6. Delikatnie i ze zrozumieniem traktuj swoich bliskich – nowa postawa może wprawić ich w zakłopotanie, nawet rozdrażnienie, ale rezygnowanie ze wspólnych wakacji tylko dlatego, że jesteś wegetarianką, to absurd.
7. Zachowaj poczucie humoru – jeśli nie potrafisz śmiać się z siebie, zrobią to inni. Przyjmuj żarty o wegetarianizmie ze śmiechem. Ty poczujesz się lepiej, a towarzystwo mniej zagrożone Twoją odmiennością.

 
Mięsożercy karmią wegetarian

Przykładów sytuacji niezręcznych i śmiesznych nie brakuje.

Grill w ogrodzie u przyjaciół, którzy dumnie oświadczają, że specjalnie dla Ciebie przygotowali wegetariańskie burgery i w Twojej obecności smażą je razem z burgerami mięsnymi, żeberkami i skrzydełkami.

Kolacja u znajomych –  specjalnie dla Ciebie talerz pływającej w wodzie, niedoprawionej, obrzydliwej fasoli z puszki.

Czasami lepiej nie mówić ani  nie robić niczego – np. gdy babcia zaprasza Cię na uroczysty świąteczny obiad. Innym razem dobrze powiadomić gospodarzy, np. przy potwierdzaniu przybycia i zapobiec niepotrzebnym przygotowaniom.

Dużo zależy od naszego własnego wyczucia, stopnia znajomości z osobą, do której idziesz na przyjęcie.

Jeśli jednak czujesz, że musisz powiedzieć, zaznacz, że nie chcesz sprawiać kłopotu, a jedynie zapobiec niezręcznej i nieprzyjemnej sytuacji, gdy nie tkniesz przygotowanego przez gospodarzy jedzenia.   

Jak uniknąć problemów:

  • Zaproponuj, że przyniesiesz danie wegetariańskie, które uzupełni bądź wzbogaci proponowane menu. Jeśli gospodarz chce przygotować przyjęcie bez Twojej pomocy, zasugeruj ciekawy wegetariański przepis.
  • Na pytanie o wegetarianizm, wytłumacz jakim wegetarianką jesteś, ale nie przesadzaj z wymienianiem wszystkiego, czego nie lubisz.

Nie zawsze jednak uda się nakłonić otoczenie, by respektowało Twoje potrzeby albo zupełnie uniknąć trudnych i niezręcznych sytuacji.

Nie zdołasz zadowolić wszystkich, ale też nie wszyscy staną się Twoimi przyjaciółmi. Masz prawo żyć według własnego pomysłu i odżywiać się tak, jak chcesz – bez względu na to, czy innym to się podoba, czy nie.

03.05.2009

foto:istockphoto.com

Królewski Tajski masaż w Warszawie
 Miejsca, hotele, SPA,

Królewski Tajski masaż w Warszawie

6 marca, 2020

Jeżeli czujesz się zestresowana, przemęczona koniecznie skorzystaj z masażu tajskiego. Łączy w sobie techniki jogi, akupresurę i refleksologię (masaż stóp). Jest to masaż całego ciała, który według filozofii Tajów powinien skupiać się na rozciąganiu i uciskaniu odpowiednich miejsc. Tajski masaż leczniczy przyspiesza przemianę materii, stymuluję krew i limfę, pozwala się zrelaksować, zmniejszyć napięcie mięśniowe i w pełni odpocząć. Specjalnie dla Was sprawdzamy tajskie SPA ThaiSun w Warszawie.

ThaiSun to siec profesjonalnych salonów masażu tajskiego w Warszawie.

Przedstawiamy kilka powodów, dla których koniecznie musicie je odwiedzić:

  • Masaż wykonują wysoko wykwalifikowane doświadczone masażystki z Tailandii. Zdobywały wiedzę i umiejętności w Wat Pho w Bangkoko. 
  • Masażystki podczas masażu wykorzystują tylko i wyłącznie naturalne tajskie olejki i balsamy o wyjątkowych właściwościach. 
  • Orientalny wystrój wnętrz oraz nastrojowa, relaksacyjna muzyka pozwalają zaznać odprężenia i spokoju. 
  • Masaz tajski powstał ponad 2,5 tysiąca lat temu – zgodnie z legendą jako remedium na dolegliwości i bolączki samego Buddy.

Jakie są korzyści masażu tajskiego?

  • Masaż tajski to masaż całego ciała. Łączą się w nim starożytne metody, które poprawiają kondycję nie tylko fizyczną, ale również emocjonalną i intelektualną. 
  • Przyśpiesza przemianę materii
  • Wzmacnia układ odpornościowy
  • Zdejmuje napięcie
  • Przywraca ciału elastyczność
  • Głęboko relaksuje
  • Masaż tajski jest skutecznym narzędziem w walce ze stresem, bólem i przemęczeniem.
  • W czasie masażu wykorzystywane są olejki zapachowe z lawendy, palisandru, jaśminu, które wprowadzają we wszechogarniający, głeboki relaks. 

Na tajskii masaz relaksacyjny składają się m.in.: hinduska ajurweda, pasywna joga, refleksologia, sztuka uzdrawiania dotykiem shiatsu oraz chińska akupresura. Celem masażu jest osiągnięcie stanu harmonii – równowagi dla duszy i ciała.

W salonach ThaiSun znajdziesz bogatą ofertę masaży:

  • Klasyczny masaż tajski
  • Masaż olejkami aromatycznymi
  • Masaż stemplami ziołowymi
  • Masaż stóp i nóg
  • Masaż odchudzający
  • Masaż gorącymi kamieniami

  • Masaż królewski ThaiSun, który wypróbowaliśmy i gorąco polecamy

Masaż królewski ThaiSun

Jest to masaż typu Fusion, zawierający w sobie różne techniki: elementy masażu olejkami aromatycznymi, tajskiego masażu klasycznego, refleksologia, peeling twarzy połączony z jej delikatnym masażem. Masaż ten bardzo głęboko odpręża. 

Na początku masażystka delikatnym, ale wprawnym ruchem masuje stopy stymulując odpowiednio receptory nerwowe. Następnie masuje cale ciało używając olejków. Kiedy masaż dobiega końca masażystka wykonuje tajski rytuał na twarz i głowę. Jest to peeling połączony z masażem. Po takim dwugodzinnym masażu poczujesz głęboki relaks, odprężenie. 

Masaż ten z pewnością zaspokoi najbardziej wymagających miłośników masażu. 

Koniecznie zaplanuj weekend w ThaiSun SPA. Jest to namiastka Tajlandii w Warszawie.

Dlaczego powinnaś stosować kwas hialuronowy
 Pielęgnacja,

Dlaczego powinnaś stosować kwas hialuronowy

28 lutego, 2020

Dobroczynne właściwości kwasu hialuronowego nie są żadną nowością. O stosowaniu go w codziennej pielęgnacji słyszałaś już nie raz. O tym, że odmładzająca substancja już dawno wyszła poza gabinety odnowy i łóżko chirurga plastycznego też doskonale wiesz. Dzisiaj podpowiadamy dlaczego warto go stosować regularnie i zarezerwować dla buteleczki kwasu hialuronowego stałe miejsce na półce w łazience.

Jak działa kwas hialuronowy?

Kwas hialuronowy jest składnikiem każdej żywej komórki. Działa jak gąbka, absorbując ogromne ilości wody, o wiele cięższe niż masa jego cząsteczki. Nawadnia nasz organizm w naturalny sposób zatrzymując wodę w każdej pojedynczej komórce budującej nasze ciało. Jednak mimo, że kwas hialuronowy buduje naszą skórę i jest jej fizjologicznym składnikiem, rzeczywistość wygląda bardziej skomplikowanie. Większość z nas boryka się z odwodnioną skórą oraz brakami wody. Codzienne zabiegi, zanieczyszczenie powietrza oraz słońce powodują, że nasza skóra nadmiernie i w bardzo szybkim tempie traci wodę, czego nie jest w stanie tak łatwo uzupełnić. Nawet posiadacze cery tłustej często borykają się z tym problemem. Wysuszenie może powodować zarówno kłopoty z trądzikiem jak i powstawanie płytkich i głębokich zmarszczek. Najszybszym sposobem na zażegnanie wszelkich bolączek naszej cery jest zastosowanie kwasu hialuronowego. Już po pierwszej aplikacji zauważysz różnicę, niewielkie zmarszczki zostaną wypełnione, skóra nabierze sprężystości i “pulchności”, koloru i blasku.

Jak zmaksymalizować efekty kwasu hialuronowego?

Dla uzyskania pełnej świeżości pielęgnacji warto poświęcić kilka chwil i nakładać kwas hialuronowy kilkoma warstwami. Po każdym wchłonięciu się kolejnej warstwy nałożyć następną, w końcu uzyskując efekt skóry “zroszonej” wodą. Na dzień warto mieszać kilka kropel serum z lekkim kremem, a na noc z ulubioną maską lub olejami nawilżającymi.

Jednak stosowanie cudownego specyfiku według niektórych dermatologów powinno być ostrożne i uzależnione od warunków atmosferycznych. O ile w sezonie zimowym i wilgotnym kwas hialuronowy będzie wyciągał z powietrza wilgoć przekazując ją do komórek naszej skóry, o tyle w bardzo suchym powietrzu, ogrzewanych pomieszczeniach lub w letni dzień pełen słońca, może działać odwrotnie. Wyciągając wodę z naszej twarzy przekazywać ją do suchego powietrza. W związku z tym zwykle powinnaś stosować na serum warstwę ochronną lekkiego kremu, która przykryje skórę i nie pozwoli wyciągać z niej wody na zewnątrz.

Aby zmaksymalizować działanie kwasu hialuronowego warto sięgnąć po  produkt będący mieszanką większych i mniejszych cząsteczek. Mniejsze molekuły kwasu przenikają do głębokich warstw skóry, nawadniając naszą cerę od środka, przywracają naturalny poziom kolagenu, z kolei większe cząstki puchną na powierzchni zabezpieczając nasza cerę i absorbując wodę z zewnątrz.

Zwykle informacje te nie są podane na etykiecie jednak większość kosmetyków nowej generacji jest mieszanką, w najlepszych dla naszej skóry proporcjach, małych i dużych cząsteczek kwasu.

Iniekcje z kwasu hialuronowego

Ostatnie badania nad cudownymi właściwościami wypełniających zastrzyków wykazały, że kwas wstrzyknięty w nasza cerę nie tylko wypełnia zmarszczki czasowo, czy powiększa usta. Regularne iniekcje z serum pobudzają produkcję kolagenu w skórze przywracając jej sprężystość i nawilżenie na bardzo długi czas.


Opracowanie: Maja Nowakowska

Sprawdź również:

 Koreański rytuał piękna

Jak mieć idealną cerę – 3 kroki

Jak przywrócić włosom gęstość i blask?
 Pielęgnacja,

Jak przywrócić włosom gęstość i blask?

27 lutego, 2020
Jeśli twoje włosy wyglądają tak, że najchętniej na stałe ukryłabyś je pod czapką, nie kierując się wcale obroną przed mrozem czy upałem, czas na zmiany. Odpowiednie nawilżenie i ochrona: tego przede wszystkim potrzeba twojej fryzurze. Szczególnie, gdy osłabienie włosów to skutek przedłużającej się zimy. Ważne mycie Zdrowy, ładny wygląd zapewniają włosom szampony i odżywki zawierające prowitaminę  B5 (panthenol), silikon, czy oleje roślinne, gdyż składniki te skutecznie nawilżają włosy, zatrzymują wilgoć w ich wnętrzu, a także domykają łuskę włosa. Koniecznie jednak zwracaj także uwagę na informacje producenta, dla jakiego rodzaju włosów przeznaczony jest dany specyfik. Inne dodatki, dobierane do problemu (np. włosy przetłuszczające się, zniszczone zabiegami chemicznymi, itd.), także mają znaczenie. Codziennie możesz stosować odżywkę, najlepiej taką, którą trzeba spłukać. Wiele odżywek niewymagających spłukiwania zauważalnie obciąża włosy. Jeśli pasma twoich włosów są przerzedzone i zmatowiałe, raz w tygodniu, po myciu, zastosuj maseczkę, np. z aminokwasami, witaminami z grupy B, proteinami czy ceramidami. Pamiętaj, że podobne efekty daje również piwo: nie spożywane, a wykorzystane do płukania umytych włosów. Wypadanie powinno ograniczyć stosowanie preparatów doustnych z biotyną, skrzypem, cynkiem i krzemem (zapytaj o nie w aptece: są dostępne bez recepty, np. INNEOV gęstość włosów, HA-Pantoten optimum). Zapobieganie podrażnieniom skóry Jeśli masz problem ze skórą głowy (łuszczy się, swędzi), zawinić mogło centralne ogrzewanie, albo klimatyzacja. Rozwiązaniem w przypadku przesuszenia są specjalne ampułki, olejki i płukanki, przeznaczone do nawilżania skóry głowy. Wciera się je raz dziennie, a następnie głowę owija folią i ręcznikiem. Odżywczy kompres trzeba spłukać po upływie pół godziny. W niektórych salonach fryzjerskich i drogeriach bywa też dostępne serum do wrażliwej skóry głowy. Zakupy można też zrobić przez internet (np. serum Lenisan). Stosuje się je na noc. Skóra, ale przede wszystkim same włosy, nie lubią suszarki. Jeśli już musisz jej użyć, trzymaj ją w odległości co najmniej 20 cm od włosów i wybieraj letni strumień powietrza, ewentualnie stosuj go naprzemiennie ze strumieniem ciepłym (jeśli bardzo się spieszysz). Osłabionych włosów nie nakręcaj na wałki (zwłaszcza, gdy mają rzepy), a rozczesuj grzebieniem o szerokim rozstawie zębów. Lepszy będzie drewniany, bo plastik może elektryzować. Jeśli nosisz czapkę, a zarazem używasz lakieru, wybierz taki, który zapewnia pasmom elastyczność. Inaczej włosy złamią się pod czapką. Nie myśl nawet o trwałej ondulacji. Odpowiedzialny fryzjer nie wykona jej zresztą na zniszczonych włosach. Ich stan bowiem nawet optycznie jedynie się pogorszy. Do układania pasm najlepsze będą kosmetyki oleiste, np. woski, kremy, pomady, które nie tylko zapewniają stylizację, ale i ochronę przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi (np. mrozem). Pamiętaj, by latem wszelkie kosmetyki do włosów miały ochronne filtry przeciwsłoneczne. Podcinanie i pielęgnacja końcówek Żadne zabiegi pielęgnacyjne nie pomogą, jeśli będziesz oszczędzać na fryzjerze. Dobór odpowiedniej fryzury to podstawa. Nie wszystkie włosy wyglądają świetnie, gdy sięgają pasa. Zresztą nie do każdego typu urody pasują. Czasami klucz do sprawiającej wrażenie gęstej i błyszczącej czupryny, to ścięcie włosów. Nie chodzi oczywiście o drastyczne działania. Sensowne cieniowanie, przycięcie grzywki, może zdziałać cuda. Osłabione włosy, niezależnie od długości, mogą zacząć się rozdwajać. By odzyskały ładny wygląd, wystarczy je podcinać co 2-3 tygodnie o kilka milimetrów. W rozdwojone końcówki warto też wcierać specjalne preparaty przeznaczone do rozdwajających się końcówek.
Zdjęcie: Instagram @PaniAniAni 

   INNE POMYSŁY:  

5 domowych sposób na zniszczone włosy

Sprawdzone sposoby na elektryzujące się włosy

Żeby włosy rosły szybciej

Ozon leczy?
 Pielęgnacja,

Ozon leczy?

26 lutego, 2020
Kąpiele ozonowe są od dawna wykorzystywane w hydroterapii. Liczne obserwacje i badania potwierdziły ich właściwości gojące oraz zdolność zwalczania infekcji wywoływanych przez bakterie, grzyby, czy pasożyty. Bywają pomocne przy leczeniu zmian troficznych, występujących np. u osób cierpiących z powodu żylaków (skóra objęta zmianami staje się cienka, gładka, z charakterystycznymi plamkami, a w końcowych stadiach pojawiają się owrzodzenia).

CZY OZON LECZY?

248,00 
Wazon Lyngby to ikoniczny, najpopularniejszy projekt Lyngby Porcelæn. Skandynawski minimalizm...

Tak! 

Hydromasaż ozonowy, w połączeniu z określonymi wodami mineralnymi czy olejkami eterycznymi, jest wskazany w leczeniu:

  • zmian zwyrodnieniowych naczyń obwodowych: makro- i mikrożylakowatości, zapalenia żył,
  • niskiego i wysokiego ciśnienia tętniczego,
  • otyłości, chorób kobiecych,
  • schorzeń układu oddechowego (przewlekłe nieżyty, astma),
  • dolegliwości klimakteryjnych
  • chorób skóry (stanów zapalnych i niektórych egzem).

    Terapie ozonowe doceniono w ośrodkach spa, gdyż działają wspomagająco w leczeniu cellulitu (skórki pomarańczowej, med. lipodystrofii). i wielu zmian estetycznych na skórze, pojawiających się na skórze podczas pokwitaniu, ciąży, po porodzie lub intensywnych terapiach medycznych i dietetycznych.

Jak działa mata ozonowa (ozonomatic)?

 

Na dnie wanny układamy dywanik specjalnej konstrukcji dywanik.

Ma on ponad 500 mikrodysz, które sprawiają, że wąskie strumyczki wody z pęcherzykami powietrza i ozonu, pod odpowiednim ciśnieniem, równomiernie masują wszystkie części ciała: uda, biodra, pośladki, brzuch, piersi, ramiona.

Dywanik jest elastyczny, co pozwala kąpiącemu się przyjąć dowolną pozycję. Model „hi-tech” maty ozonowej to wersja z pilotem: pozwala nie wychodząc nie wychodząc z wanny regulować intensywność masażu.

Masaż lekki pobudza krążenie krwi i relaksuje, sprawia, że mija zmęczenie. Masażem o średniej intensywności wzmacniamy skórę i mięśnie. Trzeci stopień intensywności – zwany limfodrenażem -pomaga pozbyć się cellulitu, zlikwidować poduszki tłuszczowe. Jest zabiegiem zapobiegającym dolegliwościom układu krwionośnego i limfatycznego, schorzeniom reumatycznym, przeziębieniom.

Ozonomatic został wyposażony także w czwarty stopień: tzw. masaż sportowy. Działa na zasadzie rozgrzewki przed intensywnymi ćwiczeniami, pomaga uniknąć ewentualnej kontuzji stawów lub nadwyrężenia mięśni. Jest zalecany osobom zdrowym, którym zależy na poprawie wydajności i witalności.

Skóra wilgotna, zmiękczona pod wpływem ciepłej wody, staje się bardziej podatna na wchłanianie do głębszych warstw tkanek, dodanych do wody innych leczniczych składników olejków, substancji mineralnych. Dzięki ozonowi tworzą one także leczniczy aerozol wnikający do organizmu przez płuca. Działa on korzystnie na drogi oddechowe, system trawienia, krążenie i układ nerwowy, a zatem i ogólne samopoczucie.

Polecamy terapię ozonem.

DOMOWE SPA – proste pomysły
 Pielęgnacja,

DOMOWE SPA – proste pomysły

26 lutego, 2020

Domowe SPA: borowina​

Jest odmianą torfu. Obfituje w enzymy, estrogeny i mikroelementy, które wnikają do organizmu przez skórę. Jest zalecana w leczeniu schorzeń jajników i macicy, a odpowiednie zabiegi lecznicze oferują sanatoria. Jednak drobniejsze dolegliwości (bóle menstruacyjne, reumatyczne, stawów i mięśni) możesz leczyć w domu. W aptece bez recepty kupisz odpowiednie preparaty: pastę borowinową, maści, żele czy fizjoaktywną kąpiel.
Na problemy kobiece najlepiej pomoże pasta lecznicza w plastrach. Nim zastosujesz okłady, skonsultuj się jednak z ginekologiem: być może dolegliwości są objawem poważniejszego problemu.
Plaster rozgrzej w misce z wodą o temperaturze 40 st. C. Połóż się wygodnie i przyłóż plaster do podbrzusza. okryj ręcznikiem. Leż do momentu, aż borowina całkiem ostygnie (zwykle pół godziny). Potem umyj się ciepłą wodą i poleż godzinkę pod kocem.
Pełne efekty odczujesz po ok. 10 zabiegach.
Na obolałe mięśnie czy stawy pomoże kompres, przygotowany za pomocą kostek z borowiną. Przygotuj z nich papkę zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Podgrzaną nałóż na obolałe miejsce. Okryj je ręcznikiem i zawiń folią. Trzymaj kompres przez 20 minut. Zabieg powtórz minimum 10 razy.

Zdjęćie główne - @PaniAniAni - Instagram

Domowe SPA: piasek i woda

Nasze babcie i prababcie umiały zadbać o zdrowie oraz urodę, chociaż nie miały dostępu do osiągnięć laboratoriów chemicznych i stojących za nimi największych światowych koncernów kosmetycznych. Dawały sobie radę, korzystając z mocy ziół, substancji naturalnych, a nawet zwykłej wody czy piasku.
Okłady z gorącego piasku są niezwykle skuteczne, gdy bolą zatoki. Wystarczy wypełnić woreczki z gęstej tkaniny piaskiem („luźny” materiał przepuszczałby drobinki z zawartości), włożyć do piekarnika lub mikrofalówki, i ciepłe (nie gorące!) przykładać do bolącego miejsca. Taki okład pomoże też, gdy np. dokucza kolano.
Na dolegliwości reumatyczne, a także w celu wzmacniania odporności, medycyna niekonwencjonalna poleca zabieg ciepło-zimno. Wystarczą dwie miski: jedną z ciepłą, a drugą z zimną wodą. Do każdej, na przemian, wkładaj nogi. Zabieg zakończ w misce z wodą zimną. Po miesięcznej, systematycznej kuracji z pewnością łatwiej będziesz znosić wahania temperatury, a ciepła woda dodatkowo poprawi krążenie w twoich nogach (dla zdrowia i urody). Pamiętaj jednak, by zabiegi rozpocząć w momencie, kiedy nie jesteś przeziębiona.

Domowe SPA: glinka i błoto

Z ich pomocą poprawisz wygląd skóry oraz jej przydatków: glinka i błoto oczyszczą ją i dostarczą cennych minerałów.
By ujędrnić biust, wykorzystaj zieloną glinkę. Nawilżysz skórę, a zarazem zrobisz ściągający piling. Zmieszaj ją z wodą, a następnie rozprowadź na dekolcie oraz biuście. Zmyj po 20 minutach.
Jeśli twoje włosy za bardzo się przetłuszczają, zrób im maseczkę z zielonej glinki. Jednorazową saszetkę ze sproszkowaną glinką zmieszaj z odrobiną wody. Powstałą pastę wmasuj we włosy. Trzymaj na głowie przez kwadrans, a potem ją umyj.
Stan cery poprawisz także wtedy, gdy glinkę… wypijesz. Łyżeczkę sproszkowanej glinki wymieszaj z 200 ml naparu z mięty. Pij przez miesiąc, rano i wieczorem, godzinę przed jedzeniem.
Całą skórę odmłodzisz i odżywisz, nakładając na nie gotowy preparat z błota (do kupienia w aptece lub drogerii). Zazwyczaj jest wzbogacony w olejki aromatyczne, albo algi. Błoto po prostu nakłada się na skórę (zwykle na kwadrans), a potem po prostu zmywa.

Domowe SPA: sól

Wystarczy, że kupisz paczkę soli iwonickiej czy bocheńskiej, znajdziesz trochę wolnego czasu i już możesz zmienić swoją łazienkę w salon SPA. Kąpiele w leczniczych kryształkach soli pomogą ci się odprężyć, oczyścić ciało z toksyn, a nawet poprawić sylwetkę, gdyż pobudzają przemianę materii, a zatem wspomagają odchudzanie.
Przygotowanie solnej kąpieli jest dziecinnie proste. Przed zabiegiem umyj ciało pod prysznicem, by maksymalnie chłonęło dobroczynne minerały z soli. Napuść do wanny gorącej wody, wsyp kilogram leczniczej soli, a kiedy całkowicie się rozpuści, dolej wody chłodniejszej.

 

Powinnaś zanurzyć się w tym roztworze na 20-25 minut. Nie używaj mydła. Po kąpieli warto jednak użyć mleczko do ciała, by uniknąć przesuszenia skóry.
W trakcie kąpieli możesz zrobić sobie naturalny piling nóg, pośladków i ramion. Nasyp na gąbkę garść soli i wybrane miejsca masuj przez minutę kolistymi ruchami.
Jeśli nie jesteś zadowolona z wyglądu stóp, zrób im solną kąpiel. Wlej do miski ok. 6 litrów wody o temp. 40 st. C. Wsyp do niej trzy łyżki stołowe soli leczniczej. Stopy trzeba moczyć w tym roztworze przez 20 minut.

Domowe SPA: algi

Te wodne glony stanowią róg obfitości minerałów. Zrobiły karierę w pielęgnacji i kosmetyce, gdyż zabiegi z ich udziałem są niezwykle skuteczne: algi chętnie oddają ludzkiej skórze swoje skarby.

Są znane ze swych właściwości wyszczuplających: zwalczają cellulit i zbędne krągłości. Dzięki gotowym zestawom zawierającym algi z ich zalet mogą dziś korzystać nie tylko bywalczynie luksusowych salonów odnowy biologicznej.

Organizując seans z algami, najpierw nałóż piling na brzuch, uda i pośladki. Energicznie wmasuj go w ciało, a potem spłucz. Następnie w wypilingowane miejsca wetrzyj przeparat z algami i owiń skórę folią. Zdejmij ją po godzinie, zmywając resztki preparatu letnią wodą. Wmasuj krem z algami. Na efekty trochę poczekasz: zwykle są zauważalne po 7-10 zabiegach.

Radio z budzikiem i ładowarką OSLO NEWS + w kolorze...
Radio z budzikiem i ładowarką OSLO NEWS + w kolorze...
Radio z budzikiem i ładowarką OSLO NEWS + w kolorze...
8 romantycznych utworów dla zakochanych
 Styl,

8 romantycznych utworów dla zakochanych

20 lutego, 2019

Poprosiliśmy o stworzenie listy romantycznych utwórów kompozytora i producenta muzycznego Helge van Dyk (pracował dla Philip Glass / Andreas Vollenweider / Bobby Mac Ferrin / Eddi Harris).

1. Nick Cave & The Bad Seeds/Kylie Minogue – Where The Wild Roses Grow

2. Amy Winehouse – Back To Black

3. Tom Jones – Sexbomb

4. Tom Jones – Delilah

5. Bryan Adams, Have You Ever Really Loved a Woman

6. Ellie Goulding – Love Me Like You Do

7. Norah Jones – Come Away With Me

8. Bob Dylan – Stay with Me
 

12 sposobów na motywację do ćwiczeń
 Uroda,

12 sposobów na motywację do ćwiczeń

6 lutego, 2019

Motywacja jest błogosławieństwem dla tych, którzy trwają w regularnym treningu, a jej brak, przekleństwem tych, którzy nadal sfrustrowani siedzą na kanapie. Jak ją odnaleźć i jak nie stracić? Oto najlepsze sposoby, aby obudzić i podsycać w sobie zapał do ćwiczeń.

Impulsów do rozpoczęcia ćwiczeń fitness może być mnóstwo. Mogą nimi być chęć schudnięcia, marzenie o jędrnym ciele, lepszej kondycji, potrzeba podobania się innym, albo konieczność poprawienia stanu zdrowia. Aby osiągnąć zamierzony cel, sam impuls nie wystarczy. Ponieważ efekty treningu nie pojawiają się z dnia na dzień i trzeba na nie poczekać przynajmniej kilka tygodni, bardzo ważne jest, by potrafić przez dłuższy czas podsycać w sobie ogień mobilizujący do działania i wytrwałości. Jak tego dokonać? Oto kilka niezawodnych pomysłów na odnalezienie motywacji i jej podtrzymywanie, a także najgroźniejsi jej wrogowie i sposoby ich pokonania.

1. Miej przed oczami cel. Jak najczęściej wyobrażaj sobie siebie szczupłą, silną pełną energii, zdrową, zadowoloną z siebie. W ten sposób zaprogramujesz umysł na dążenie do celu i będzie ci o wiele trudniej zrezygnować z osiągnięcia tej fantastycznej wizji.

2. Krytycznie oceniaj swoje marzenia. Bardzo ważne jest, aby dążyć do realnego celu. Jeśli twoja figura to typowe jabłko, nawet morderczy trening nie sprawi, że staniesz się posiadaczką talii osy. Jeśli jesteś typem gruszki, nie wypracujesz wąskich bioder i szczupluteńkich ud. Masz do zgubienia 20 kg? Nie planuj, że pozbędziesz się ich w 2 tygodnie. Wyznaczaj sobie realne cele, takie, których osiągnięcie będzie jedynie kwestią czasu.

3. Bądź rozsądna. Zaplanuj treningi tak, aby nie dopuścić do przetrenowania. Nieustający ból mięśni i ciągłe zmęczenie z pewnością nie pomogą ci wytrwać w regularnych ćwiczeniach.

4. Nie trać czasu na eksperymenty. Stosuj wypróbowane metody ćwiczeń i trzymaj się ich tak długo, jak przynoszą dobre efekty. Gdy zobaczysz, że twoje działania dają widoczne rezultaty, z łatwością wytrwasz w dalszych staraniach.

5. Słuchaj profesjonalistów. Trener fitness i dietetyk z pewnością wiedzą lepiej, co powinnaś zrobić, aby osiągnąć swój cel. Wypowiedzi użytkowników różnego rodzaju forów internetowych traktuj z przymrużeniem oka – to co można tam wyczytać często sprawia, że prawdziwym fachowcom od fitnessu i żywienia włosy jeżą się na głowie.

6. Opracuj strategie opanowania sytuacji kryzysowych. Zawczasu pomyśl o tym, co może stanąć na przeszkodzie realizacji twojego celu. Zastanów się też jak radzić sobie w takich sytuacjach. Dzięki temu będziesz miała gotowe rozwiązanie, gdy twoje obawy się spełnią.

7. Ćwicz dla siebie. Gdy chcesz schudnąć dla ukochanego lub zadowolić rodziców, masz mniejsze szanse, że wytrwasz i osiągniesz cel. To ty jesteś dla siebie najważniejsza! Dlatego znajdź powody, dla których sama chcesz lub powinnaś zacząć ćwiczyć. To nie takie trudne. Aktywność fizyczna ma mnóstwo zalet: pozwala lepiej spać, poprawia koncentrację, uwalnia od stresu, zwiększa apetyt na seks, budzi kreatywne myślenie, poprawia słuch, usprawnia pracę jelit, dodaje energii, ułatwia rozstanie z nałogami, odchudza i ujędrnia ciało, poprawia samoocenę, dodaje wiary we własne możliwości. Wybierz z tej listy coś, co ty sama dla siebie chciałabyś osiągnąć. Gdy będziesz trenować dla siebie, łatwiej wytrwasz w regularnych treningach lub na diecie.

8. Rób to, co lubisz. Nie ma sensu zmuszać się do robienia czegoś, czego nie lubisz i nie polubisz. Wybieraj takie sporty, rodzaje aktywności i ćwiczenia, które sprawiają ci przyjemność. Przestaniesz się wtedy zżymać na samą myśl o treningu i zaczniesz traktować go nie jako przykrą konieczność, ale okazję do zrobienia czegoś przyjemnego.

9. Obserwuj postępy. Każdy utracony kilogram, dla osób odchudzających się, to powód do radości. Ciesz się swoimi sukcesami, nawet tymi małymi, bo każdy z nich jest krokiem, który zbliża cię do celu.

10. Rób notatki. Zapisuj swoje samopoczucie po treningu. Opisuj przypływ energii, przyjemne uczucie zmęczenia i świadomość, że udało ci się zrobić coś dobrego dla siebie samej. Gdy poczujesz, że tracisz ochotę na ćwiczenia, przeczytaj te zapiski. Z pewnością zapragniesz ponownie poczuć się tak dobrze, jak po poprzednich treningach.

11. Spraw sobie strój sportowy, który będzie nie tylko wygodny i ładny, ale też taki, w którym nie będziesz czuła się skrępowana. Chodzi zarówno o wygodę jak i dobre samopoczucie.

12. Zmień sposób myślenia. Zastanów się nad tym, jakie zajęcia są dla ciebie najważniejsze, takie, które po prostu musisz wykonać. Gdy poprzestawiasz priorytety tak, żeby ćwiczenia były w grupie spraw najważniejszych, trudniej ci będzie z nich rezygnować. Świat się nie zawali, gdy powiesz koleżance, że na wspólne zakupy pójdziesz z nią innego dnia, bo na dzisiaj masz zaplanowany trening.

Foto:Istockphoto.com

4 kroki do perfekcyjnie zadbanych włosów
 Uroda,

4 kroki do perfekcyjnie zadbanych włosów

4 lutego, 2019

Poranny prysznic, szampon, odżywka i tak w kółko. Okazuje się, że to za mało w pogoni za lśniącymi i zdrowymi włosami. O skórę głowy trzeba dbać równie intensywnie jak o cerę. Codzienne rytuały nie powinny kończyć się na powierzchownym oczyszczaniu i nawilżaniu. Dzisiaj podpowiadamy jak krok po kroku dojść do perfekcji, raz na zawsze żegnając efekt bad hair day.

Detoks głowy – peeling włosów

To jak wyglądają i układają się nasze włosy zależy od wielu czynników. Pierwszym i jednym z najważniejszych kroków do osiągnięcia zdrowej fryzury jest pozbycie się zrogowaciałego naskórka i zbieranych przez głowę substancji z otoczenia. Podobnie jak w przypadku twarzy i reszty ciała raz na tydzień zalecany jest peeling. Pozbywając się zanieczyszczeń kumulowanych z miejskiego powietrza, resztek kosmetyków, złuszczając resztki martwego naskórka i wydzielanego intensywnie sebum, tworzymy bazę pod intesywne odżywienie, otwieramy drogę dla witamin i minerałów.

 

  1. Kevin Murphy Maxi Wash (szampon)
  2. Nuxe huile prodigieuse (suchy olejek, to twarzy, ciała, włosów)
  3. Klorane piwonia (szampon)

Dawka świeżości – mycie włosów

Włosy podobnie jak skóra twarzy bywają leniwe i kapryśne, to co sprawdza się jednego dnia, po kilku użyciach może przestać spełniać swoją rolę. Dlatego w łazience  powinno znaleźć się miejsce dla kilku różnych produktów do mycia głowy. Zarówno bogatych w micele, głęboko oczyszczających szamponów, delikatnych i ziołowych, a także zawierających naturalne oleje i substancje nawilżające, przeznaczone do regeneracji skóry. Jak zaleca fryzjerski guru Larry King, produkty do oczyszczania powinny być stosowane na zmianę, dobrane do kondycji włosów oraz do reszty zabiegów, które wykonujemy danego dnia.

Intensywne nawilżanie – maski do włosów

Po pobudzającym masażu peelingującym i głębokim oczyszczaniu, skórę głowy podobnie jak ciało trzeba intensywnie odżywić. Zwłaszcza jeśli włosy są zmęczone zabiegami stylizacyjnymi i mocno przesuszone należy zadbać o długą sesję odbudowującą. Poza codzienną rutyną szybkiego nawilżania ekspresowymi odżywkami raz na jakiś czas warto zastosować oleje w czepku, stosowane na suche włosy, najlepiej zostawić je na całą noc. Jeśli z kolei wolisz stosować gęste maski w kremie bogate w witaminy, lepiej zrobić to na suchych włosach jeszcze przed szamponem. Zwłaszcza jeśli ciężkie odżywki mają tendencję do pozostawiania twoich włosów zbyt miękkimi lub nadmiernie je obciążają.

Dawka blasku – oleje zamiast kremowych odżywek

Naturalne oleje to najlepsza dawka odżywienia dla głowy. Zastępując, wzbogacone o silikon, parabeny i konserwanty kremy, zafundujesz włosom nie tylko powierzchowne nawilżenie. Każdy z olejów działa na innych warstwach włosa, zapewniając zarówno ochronę jak i głębokie nawilżenie. Olej kokosowy przenika do środka włosa, uzupełnia strukturę w niezbędne składniki. Z kolei arganowy, jojoba i olejek z dzikiej róży najlepiej sprawdzą się w roli ochronnej. Pokrywają włosy nawilżającym filtrem, nadając sprężystości poprawiają kondycję i chronią przed wilgocią i czynnikami zewnętrznymi.


OPRACOWANIE: Maja Nowakowska