Zioła na przeziębienie
 Choroby dziecięce,

Zioła na przeziębienie

15 kwietnia, 2009

Jesień w pełni, a wraz z nią i zmianą pogody spada odporność naszych maluchów. Oto kilka rad jak za pomocą ziół radzić sobie z początkami przeziębienia.

Edyta Łancuncewicz-Mazurkiewicz

Infekcja

Chcąc wzmocnić nasz organizm warto sięgnąć po kwiat hibiskusa, owoc maliny, dzikiej róży czy sok z aronii. Zawarta w nich naturalna witamina C wzmacnia system immunologiczny. Układ odpornościowy stymuluje także wyciąg z aloesu drzewiastego (np. syrop BIOARON C, ok. 10 zł.), czy wyciąg z jeżówki purpurowej (np.Succus Echinacea krople ok. 5 zł). W pierwszych objawach przeziębienia możesz podać dziecku mieszaninę soków z aronii, malin, ekstraktu z kwiatostanu lipy oraz wyciąg z kory wierzby. Ten ostatni działa przeciwbólowo, przeciwzapalnie i przeciwgorączkowo (np. syrop PYROAKTIN ok. 7,5 zł).

Gorączka

Jest objawem mobilizacji sił obronnych organizmu. W czasie gorączki podawaj dziecku dużo płynów, najlepiej napary z kwiatu lipy oraz rumianku. Oba działają napotnie i relaksująco dzięki czemu ułatwią zmęczonemu dziecku zaśnięcie. Działanie napotne i przeciwbólowe ma również napar z jagód bzu czarnego. Popularną herbatką o działaniu napotnym stosowaną w gorączce jest mieszanka imbiru (1 łyżeczka), 2 szczypt cynamonu, cytryny i pół szklanki gorącej wody. Po przestygnięciu napoju dodajemy łyżkę miodu (miodu nie należy nigdy dodawać do gorącej wody, gdyż traci on swoje dobroczynne właściwości).

Wśród preparatów dostępnych w aptece możesz stosować gotowy syrop z kwiatostanu lipy (LIPOMAL, ok. 6 zł, można podawać już od 1 roku życia), czy wyciąg z kory wierzby, kwiatu bzu czarnego kwiatostanu lipy i liścia podbiału. Kompozycja tych ziół ma działanie przeciwgorączkowe, przeciwzapalne i napotne, (PYROSAL ok. 5 zł, można stosować od 1 r. ż).

Katar

W początkowej fazie skuteczna jest kuracja napotna. Istotne jest wygrzanie w gorącej kąpieli, picie rozgrzewających herbatek i zakraplanie nosa solą fizjologiczną. Zadbaj, by w pomieszczeniach, w których przebywacie panowało odpowiednie nawilżenie, stosuj inhalacje. Jeżeli nie masz aparatu do inhalacji sporządź napar z rumianku i tymianku zalewając je wrzącą wodą. Malec powinien pochylić się nad kubkiem (przykryj mu głowę ręcznikiem) i wdychać opary przez 10 minut. Jeżeli masz małe dziecko uważaj na oparzenia! Nie ryzykuj. Zamknij się z dzieckiem w kuchni i lepiąc z ciastoliny, bądź malując pozwól by malec mimowolnie wdychał opary z ziółek gotujących się na kuchence.

Do inhalacji używać możesz olejków: eukaliptusowego, sosnowego, jodłowego, anyżowego, tymiankowego. Działają one odkażająco, wykrztuśnie i rozkurczająco na oskrzela.

 

Kaszel

Wśród ziół hamujących kaszel najczęściej stosuje się:

  • podbiał (wywar – 1 łyżeczka do herbaty, 2x dziennie);
  • prawoślaz lekarski (syrop z prawoślazu ok. 2 zł).

Jeżeli chcesz uzyskać działanie wykrztuśne można zastosować:

  • ziele tymianku (np.TUSSIPECT, ok. 7 zł, BRONCHOSOL, ok.8 zł.- zawiera alkohol nie stosować u dzieci poniżej 6 roku życia);
  • bluszcz pospolity (np. HEDELIX, ok. 12 zł, nie zawiera cukru, może być stosowany przez kobiety w ciąży);
  • babkę lancetowatą (syrop ok. 6 zł). Jej liść ma ponadto działanie przeciwzapalne i niszczy drobnoustroje;
  • owoc anyżu – napar 1 łyżka owoców na szklankę wody (pić 3 razy dziennie po 1/5 szklanki);
  • owoc kopru włoskiego – napar 1 łyżka suchych ziół na szklankę wody (pić 3 razy dziennie po 1/5 szklanki.) Uwaga koper włoski może powodować uczulenia.

Uniwersalnym syropem na suchy i mokry kaszel jest mieszanina ziół podbiału i tymianku (np. GARDLOX w różnych wersjach, ok. 7 zł).

Ból gardła

Powinnaś zadbać o to, by twój malec pił często, małymi łykami, płyny ciepłe (woda z miodem i cytryną, herbatkę rumiankową), ale nie gorące. Nie podawaj mu czarnej herbaty, gdyż wysusza ona śluzówkę. Na ból gardła do płukania warto zaopatrzyć się w szałwię, tymianek, lub mieszankę ziołową Septosan (ok. 4 zł). Dobrze działa też napar z liści lub odwar z kory bzu czarnego. Przeciwzapalnie i łagodząco na błony śluzowe gardła działa babka lancetowata, którą możesz podać dziecku w postaci syropu lub jako napar do płukania. Na osłonę i nawilżenie gardła możesz podać cukierki prawoślazowo-tymiankowe (ok. 6 zł) lub pastylki do ssania z tymiankiem i podbiałem (ok. 6 zł/16 szt.). Musisz również zadbać o odpowiednie nawilżenie powietrza w domu.

 

Lecz malucha zapachem

Olejki eteryczne są bardzo pomocne w przeziębieniu. Zanim jednak je zastosujesz, wypróbuj, jak malec reaguje na zapachy dając mu do powąchania kilka razy dziennie wybrany olejek.

Jeżeli chcesz, by twoja przeziębiona pociecha dobrze przespała noc, posmaruj jej plecy i klatkę piersiową maścią rozgrzewającą . Dla starszych dzieci możesz zastosować np. WICK VapoRub, dla maluchów Pulmex Baby (od 7 miesiąca życia). Obie maści zawierają olejki eteryczne, które przywracają drożność dróg oddechowych.

Mieszanka do smarowania:

2 krople eukaliptusa, 1 kropla drzewa herbacianego, 2 krople lawendy wymieszaj z jedną łyżeczką oleju roślinnego. Taką mieszanką smaruj plecy i klatkę piersiową chorego 1- 2 razy dziennie.

Inhalacje:

1 kropelkę olejku drzewa herbacianego i tyle samo olejku eukaliptusowego rozpuść w gorącej, ale nie wrzącej wodzie. Niech dziecko wdycha opary przez 10 minut (lepiej, żeby dziecko przy tym miało zamknięte oczy)

foto:istockphoto.com

Pasożyty u dzieci
 Choroby dziecięce,

Pasożyty u dzieci

15 kwietnia, 2015

Choroby pasożytnicze u maluchów to nie rzadkość. Najczęściej u dzieci zakażenia pasożytnicze są spowodowane owsikami, lamblią, glistą ludzką i włosogłówką. Jak pozbyć się “nieproszonych gości”?

Lek. med. Jolanta Mielnik, pediatra z Centrum Medycznego LIM we Wrocławiu

Nieproszeni goście

Pasożytami przewodu pokarmowego można się zarazić niemal wszędzie. Szczególnie narażone na zakażenia są małe dzieci. Zakażenie następuje drogą pokarmową, poprzez zabrudzone warzywa, owoce, glebę – wcześniej nawożoną odchodami ludzkimi, wodę. Czasami także za pośrednictwem innego człowieka jak np. w przypadku owsików. Do zakażenia dochodzi poprzez bezpośredni i pośredni kontakt z chorymi dziećmi lub chorymi dorosłymi (inwazje rodzinne, przedszkole, szkoła) oraz kontakty bezpośrednie ze zwierzętami (psy, koty). Pasożyty mogą dostać się na ręce dziecka w czasie zabawy w ogrodzie czy zanieczyszczonym piasku. Mogą być również przenoszone przez owady, najczęściej muchy.

Objawy zakażenia

Najczęstszymi objawami zakażenia są dolegliwości przewodu pokarmowego pod postacią bólów brzucha, nudności, wymiotów, zaparć lub luźnych stolców, osłabienie łaknienia, słaby przyrost masy ciała. W skrajnych przypadkach może wystąpić niedorozwój fizyczny, objawy alergii czy zaburzenia ze strony układu nerwowego. Często zmienia się też zachowanie malucha. Dziecko może być niespokojne, rozdrażnione, przejawiać nadaktywność (nie przez przypadek często mówimy: “wiercisz się, jakbyś miał owsiki”).

Przewlekająca się długo infekcja pasożytnicza doprowadza do stopniowego wyniszczenia organizmu, braku ważnych czynników budulcowych, witamin do prawidłowej działalności i obrony organizmu, czyli osłabienia procesów odpornościowych o charakterze odporności komórkowej i humoralnej.

 

Co poleci lekarz

Jeśli zauważysz u dziecka niepokojące objawy, nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Najprawdopodobniej specjalista skieruje malca na badanie kału. Na podstawie tych wyników zaleci kurację. Skuteczne leczenie przeprowadzane jest przez zastosowanie farmakoterapii, która często jest krótkotrwała (tak jak w przypadku owsików), ale należy ją powtarzać. Lekarz dostosowuje dawkę, postać i schemat leczniczy indywidualnie do małego pacjenta. Po zdiagnozowaniu pasożytów w organizmie dziecka konieczne jest zastosowanie leczenia nie tylko u malucha, ale także uosób z bezpośredniego otoczenia. Bardzo ważne jest ścisłe przestrzeganie podstawowych zasad higieny (staranne mycie rąk przed każdym posiłkiem, zwalczanie zwyczaju wkładania palców do buzi, ssanie i obgryzanie paznokci, utrzymywanie w czystości bielizny pościelowej, dokładne mycie owoców i warzyw, zakaz lizania twarzy czy rąk przez psy i koty). W profilaktyce ważne jest też okresowe odrobaczanie domowych zwierząt u weterynarza.

Złe nawyki precz!

To właśnie one najczęściej prowadzą do zakażenia pasożytami:

  • ssanie palca,
  • oblizywanie palców podczas jedzenia,
  • niechęć do mycia rak,
  • spożywanie nieumytych warzyw lub owoców (nawet wyhodowanych własnoręcznie),
  • obgryzanie paznokci,
  • całowanie domowych zwierząt.

Kiedy do lekarza?

Skontaktuj się z lekarzem – pediatrą, jeśli zauważysz u dziecka następujące objawy:

  • nawracające bóle brzucha,
  • wzdęcia brzucha,
  • zaburzenia oddawania stolca i nawracające biegunki na przemian z zaparciami,
  • nerwowość, niepokój,
  • trudności w koncentracji,
  • brak łaknienia,
  • zahamowanie przyrostu masy ciała,
  • osłabienie, anemia, niedobory pokarmowe,
  • objawy szczególne jak: świąd i zmiany w okolicy około odbytowej i krocza,
  • zgrzytanie zębami,
  • wysypki skórne, alergie

 

Zobacz też:

Najczęstsze zakażenia pasożytnicze u dzieci

Nocny problem
 Choroby dziecięce,

Nocny problem

15 kwietnia, 2015

Początkowo opróżnianie pęcherza dokonuje się odruchowo, dopiero po 16 miesiącu życia dzieci zaczynają kojarzyć zależność między wysadzaniem na nocnik, a uzyskiwanym efektem. Między 2. a 3. rokiem życia dziecko uczy się kontrolować oddawanie moczu w ciągu dnia.

Edyta Łancuncewicz-Mazurkiewicz

Moczenie nocne jest mimowolnym oddawaniem moczu w ciągu nocy, mimo że w ciągu dnia dziecko korzysta z toalety. O moczeniu nocnym jako problemie możemy mówić wówczas, gdy dziecko ukończyło 5 lat i częściej niż 2 razy w tygodniu budzi się w mokrym łóżku. Częściej problem ten dotyka chłopców (2/3) niż dziewczynki.

Rodzaje moczenia nocnego

Jeżeli dziecko nigdy nie przesypiało nocy bez moczenia łóżeczka mówimy o pierwotnym moczeniu nocnym. Innymi objawami moczenia pierwotnego jest sen pomimo mokrego łóżka, występowanie w wywiadzie moczenia nocnego w rodzinie, prawidłowe wyniki badań laboratoryjnych. Pierwotne moczenie nocne występuje u 15-20% dzieci w wieku 5 lat.

O wtórnym moczeniu nocnym mówimy, gdy dziecko wcześniej przez kilka miesięcy kontrolowało oddawanie moczu w nocy, a obecnie często budzi się w mokrym łóżku, lub gdy towarzyszą mu objawy ze strony układu moczowego. Przyczyn moczenia wtórnego jest wiele. Należą do ich zaburzenia: emocjonalne, czynności pęcherza, zmiany organiczne dróg moczowych (zakażenia, wady, kamica), uporczywe zaparcia, alergia pokarmowa, bezdech w czasie snu. Częstość występowania wśród 5-latków szacuje się na 3-8%.

Jak możesz pomóc swojemu dziecku?

  1. Dopilnuj, aby bezpośrednio przed zaśnięciem skorzystało z ubikacji.
  2. Ogranicz spożycie płynów po godz. 17. Dziecko nie może jednak chodzić spragnione. Nie podawaj mu napojów moczopędnych: gazowanych, herbaty.
  3. Nie stosuj kar, nie krzycz na dziecko z powodu nocnych ?wypadków”, nie rób problemu z tego, że moczy się w nocy, nie stawiaj go w sytuacji, w której mogłoby poczuć się ośmieszone lub zawstydzone
  4. Jeżeli ma więcej niż 3 lata nie zakładaj na noc pieluch. Zabezpiecz łóżko, a po mokrej nocy niech malec pomoże sprzątnąć łóżko.
  5. Chwal je za każdą suchą noc.
  6. Rób notatki na temat ilości mokrych i suchych nocy (przydadzą się w czasie wizyty u lekarza).
  7. Ogranicz picie w nocy. Jeżeli dziecko bardzo nalega podaj mu wodę.
  8. Zadbaj o to, by droga w nocy do toalety była lekko oświetlona dzięki czemu zmniejszysz lęk przed ciemnością.
  9. Porozmawiaj z dzieckiem czy wie, że w nocy siusia w lóżko i czy wie dlaczego tak się dzieje.

Na początek

Oprócz zastosowania się do wymienionych wskazówek spróbuj wysadzać dziecko na nocnik po 3 pierwszych godzinach snu. Wysadzanie go co godzinę nie ma sensu, ale zaprowadzenie do toalety zanim położysz się spać może pomóc obudzić się w suchym łóżku. Niektórzy specjaliści twierdzą, że pozytywny efekt zyskuje się tylko wtedy, jeżeli wybudzamy dziecko (np. przy pomocy budzika). Wysadzanie dziecka w czasie snu sprawia, że utrwalamy problem, jego rozwiązanie dokonuje się bowiem poza świadomością dziecka (we śnie). Budzenie może spowodować, że nie prześpi ono nocy bez wstawania do toalety, ale obudzi się rano bardziej pewne siebie.

Kiedy powinniście zgłosić się do lekarza?

Nie czekaj z wizytą jeżeli twoje dziecko skończyło 4 latka i w dalszym ciągu bardzo często się moczy (w tygodniu więcej jest nocy mokrych niż suchych). Nie powinnaś zwlekać jeżeli dziecko cierpi, a moczenie staje się problemem dla całej rodziny. Popuszczanie w ciągu dnia pomiędzy normalnym oddawaniem moczu może być sygnałem wady układu moczowego lub nieprawidłowej czynności pęcherza. Stany podgorączkowe, ból, pieczenie przy siusianiu i mała jego ilość może świadczyć o zakażeniu układu moczowego.

Diagnostyka

Na pewno zostanie zlecone badanie poziomu glukozy we krwi, by upewnić się, że przyczyną dolegliwości nie jest cukrzyca. Badanie moczu niezbędne jest, aby wykluczyć ewentualność infekcji dróg moczowych. W przypadku nawracających infekcji skierowani zostaniecie na dalszą diagnostykę, której celem będzie wykluczenie nieprawidłowej budowy dróg moczowych (np. badanie USG, cystografia). Przeprowadzenie tych badań jest bardzo ważne, gdyż nie leczone, nawracające infekcje mogą prowadzić do uszkodzenia nerek.

Leczenie

Często przyczyną pierwotnego moczenia nocnego jest zbyt mała ilość hormonu antydiuretycznego wydzielanego przez przysadkę mózgową. Sprawia on, że nerki produkują mocz gęstszy, ale w mniejszej ilości. Dzieci mające zbyt mały poziom tego hormonu nie są w stanie wytrzymać do rana. Leczenie małych pacjentów polega wówczas na podaniu hormonu.

Zastosowane leczenie w moczeniu wtórnym zależne jest od dolegliwości, które przyczyniły się do powstania problemu. Dzieci u których problemowi towarzyszą zaparcia powinny mieć dietę bogatą w błonnik po to, by usunąć prawdopodobną przyczynę moczenia. Tam, gdzie towarzyszy alergia, powinniśmy zastosować dietę eliminacyjną. Maluchom które mają zaburzenia emocjonalne możemy pomóc poprzez regularny kontakt z psychologiem. W razie zakażenia układu moczowego konieczne jest podanie antybiotyku.

Zobacz również:

 

Psychologiczne podłoże moczenia nocnego u dziecka

 

foto: istockphoto.com

Grypa u dziecka
 Choroby dziecięce,

Grypa u dziecka

14 kwietnia, 2015

Ze wszystkich sezonowych chorób zakaźnych najbardziej niebezpieczna jest grypa. Jak się przed nią ustrzec, na co zwracać baczną uwagę i jak pielęgnować chore dziecko?

Na nasze pytania odpowida lek. med. rodz. Iwona Jakubowska z centrum medycznego LIM

Czy warto zaszczepić dziecko przeciwklo grypie?

Aby ustrzec się przed wirusem, warto się zaszczepić. Należy robić to co roku, najlepiej we wrzeniu lub październiku. Co roku dlatego, że wirus grypy mutuje, zmienia się. W każdym sezonie szczepionka p/grypie zawiera inny skład antygenowy wirusów grypy (przewidywany przez WHO na dany sezon).

Szczepienia zalecane są dzieciom, szczególnie tym chodzącym do żłobków i przedszkoli, ze względu na dużo częstsze zachorowania w tej grupie. Szczepionkę można podawać już dzieciom od 6 miesiąca życia. Należy pamiętać, że u dzieci pierwszorazowe szczepienie przeciw grypie powinno być powtórzone po 4 tygodniach.

Jeśli dziecko nie zostało zaszczepione przeciwko grypie – na co rodzice powinni zwracać szczególną uwagę?

W okresach epidemii grypy powinniśmy zdecydowanie unikać miejsc publicznych np.: kin, kawiarni, centrów handlowych i zatłoczonej komunikacji miejskiej. W przypadku, gdy nie jest to konieczne, nie powinniśmy odwiedzać osób chorych na grypę. Jednak od lat najlepszym zabezpieczeniem przed zachorowaniem jest szczepionka. Warto poddać szczepieniu również dziadków lub opiekunów małych dzieci.

Czy grypa u dzieci przebiega inaczej niż u dorosłych?

Grypa u dzieci może przebiegać inaczej niż u dorosłych. Zwykle pojawia się wysoka gorączka i suchy kaszel. Ale bywa, że jedynym objawem jest nadmierne rozdrażnienie, brak łaknienia, wymioty lub bóle brzucha.

Jakie są pierwsze objawy choroby, jej przebieg i jak długi jest okres leczenia?

Wirus grypy atakuje układ oddechowy. Główne jej objawy to: wysoka gorączka (powyżej 39oC), nasilony ból mięśni i głowy, ogólne osłabienie, suchy kaszel, rzadziej ból gardła. U małych dzieci mogą wystąpić zaburzenia żołądkowo – jelitowe.

Leczenie grypy polega na podawaniu leków, które łagodzą jej objawy. Lekarz może zalecić jedynie środki przeciwgorączkowe, przeciwbólowe i dawkę witamin. Równie ważne jest pozostanie w domu i przyjmowanie dużych ilości płynów. Należy wietrzyć często pomieszczenia, w którym przebywa i nawilżyć powietrze, np. wieszając mokry ręcznik przy łóżeczku. Należy podawać więcej niż zwykle płynów do picia i karmić lekkostrawnymi potrawami.

Jak zapobiegać grypie i przeziębieniom?

  • Jedz i podawaj dziecku regularne posiłki bogate w warzywa i owoce. Szczególne właściwości ma kiszona kapusta bogata w witaminę C;
  • Pij częściej znaną wszystkim herbatę z miodem i cytryną (nie jest zalecana u małych dzieci);
  • Podawaj dziecku herbatę z sokiem malinowym lub aroniowym – wzmocni jego odporność;
  • Weź gorącą kąpiel zaraz po przyjściu do domu, jeżeli czujesz, że zaczyna się przeziębienie;
  • Hartuj ciało przez cały rok, np. kończąc każdą kąpiel chodnym prysznicem.

Babcine sposoby na grypę:

  • Jak najbardziej mogą pomóc w przebiegu grypy. Nie polecam ich jednak u niemowląt oraz dzieci z alergią w wywiadzie.
  • Na kaszel nieoceniona będzie herbata z lipy. Bardzo dobre działanie wykrztuśne mają też inne zioła – kwiaty czarnego bzu, babka lancetowata i szałwia.
  • Ziołowe inhalacje można robić z naparu rumianku i szałwii.
  • Malina – herbata z niej działa napotnie.
  • Syrop z czosnku ma działanie antybakteryjne, warto podawać go z miodem i cytryną.
  • Moczenie nóg w gorącej wodzie z solą.

Tego nie wolno robić!

Nie podawaj dziecku leków na bazie kwasu acetylosalicylowego – ta substancja grozi wystąpieniem u dziecka “zespołu Rey’a” – co może być bardzo niebezpieczne w skutkach.

Czy niedoleczona lub leczona niewłaściwie grypa niesie za sobą poważne powikłania?

Właśnie powikłań pogrypowych obawiamy się najbardziej. W niektórych przypadkach następstwem grypy są poważne choroby układu oddechowego jak: zapalenie płuc i oskrzeli, a także zapalenie oskrzelików u niemowląt i małych dzieci. Inne komplikacje to zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie mięśni, a nawet zapalenie opon mózgowych i mózgu.

Najbardziej narażone na powikłania pogrypowe są małe dzieci i osoby powyżej 50 roku życia. Ponadto problemy mogą mieć osoby cierpiące na przewlekłe choroby układu oddechowego lub układu krążenia, choroby nerek, cukrzycę i te z obniżoną odpornością.

Foto: istockphoto.com

Gdy brzuszek boli
 Choroby dziecięce,

Gdy brzuszek boli

14 kwietnia, 2015

Maluch na przyjęciu urodzinowym zjadł za dużo tortu, zapomniał o umyciu rąk przed posiłkiem, zjadł coś nieświeżego, a może w jego organizmie panoszy się wirus lub pasożyty? Co robić, gdy pociecha skarży się na ból brzuszka, ma nudności lub torsje?

Ból brzucha u dziecka może być objawem różnych kłopotów zdrowotnych. Nie można go więc lekceważyć. Przyczyną dolegliwości mogą być wirusy lub bakterie, które dostały się do organizmu dziecka. Może to być skutek zatrucia pokarmowego, a nawet objaw alergii pokarmowej.

Brzuszek – centrum świata

Dzieci najczęściej nie potrafią określić, gdzie je dokładnie boli. Często uskarżają się na ból brzucha, choć nic im nie dolega. Małe dzieci nawet przy zapaleniu płuc mogą twierdzić, iż ośrodkiem bólu jest brzuch. Dzieje się tak dlatego, że brzuch jest dla nich jakby centrum ciała, “pępkiem świata”. To tutaj, w ich odczuciu, koncentrują się wszelkie dolegliwości. Aby dociec, co tak naprawdę dolega malcowi, dobrze jest więc zadać mu szczegółowe pytania i bacznie go obserwować.

Dieta podczas grypy żołądkowej

Podawaj dziecku dużo napojów – najlepsza jest herbata, szczególnie zielona lub miętowa, oraz woda, natomiast unikaj soków! W trakcie choroby i kilka dni po niej wyklucz z diety dziecka słodycze, jajka, mleko i jego przetwory, tłuste potrawy, a także kwaśne soki i owoce. Grypa żołądkowa dokucza zwykle między styczniem a marcem. Najczęściej atakuje właśnie dzieci, a w dodatku wirus bardzo łatwo się przenosi. W trakcie choroby pociecha musi dużo pić!

 

Gdy cierpi psyche

Bycie przedszkolakiem nie jest łatwe, a bóle brzuszka u dziecka uczęszczającego do przedszkola są często reakcją na stres. Zazwyczaj zdarzają się, gdy maluch się boi lub jest zdenerwowany. Pamiętajmy też, iż przedszkolak, mimo iż jest taki “dorosły” i samodzielny, nadal potrzebuje uwagi rodziców, a ból brzucha może być próbą zwrócenia uwagi na siebie, na własne potrzeby. Należy więc rozmawiać z dzieckiem, rozmawiać z wychowawczynią, aby trzymać rękę na pulsie. Gdy podłożem bólów brzucha są cierpienia duchowe, wówczas dziecko skarży się na ból całego brzuszka (tzw. rozlane bóle). W takiej sytuacji warto poprosić o pomoc psychologa.

Ważne płyny

Gdy dziecko cierpi z powodu zatrucia pokarmowego, nie podawaj mu nic do jedzenia. Pamiętaj, by piło dużo wody (lub gastrolitu) – przez najbliższe 24 godziny optymalnie 200 mililitrów płynów na 1 kg wagi ciała!

Niechciani mieszkańcy

Nawracające bóle brzucha (często pojawiające się po posiłku) mogą świadczyć o pasożytach. Jeśli w przewodzie pokarmowym malucha zadomowią się pasożyty (owsiki, lamblie, glista), pojawiają się różne dolegliwości: wymioty, biegunka, czy też nawracające luźne stolce, zaparcia, wzdęcia (w zależności od rodzaju pasożyta). Mogą także wystąpić reakcje uczuleniowe, takie jak pokrzywka, utrata masy ciała oraz brak apetytu. Aby upewnić się co do obecności pasożytów, zalecane jest badanie kału dziecka.

Warto zastosować kilka prostych rozwiązań, by zmniejszyć ryzyko “wizyty” niechcianych mieszkańców – nauczmy malucha, by dokładnie mył ręce po każdym pobycie w toalecie oraz przed każdym posiłkiem, obcinajmy dziecku paznokcie na krótko, myjmy porządnie owoce i warzywa.

 

Brudne rączki i spółka

Źle umyte owoce, brudne ręce, nieprzegotowana woda do picia, przejedzenie na urodzinach przyjaciela – to czynniki nierzadko prowadzące do infekcji żołądkowo-jelitowej, jednego z najczęściej występujących problemów zdrowotnych u dzieci. Jak objawia się taka infekcja? Najpierw pociecha traci apetyt. Potem pojawia się biegunka (najpierw wzrasta liczba stolców, które wkrótce stają się wodniste), wymioty, bóle brzucha i niewysoka gorączka. Wymioty i biegunka pozbawiają organizm wody, a wraz z wodą maluszek traci cenne elektrolity (im dziecko młodsze, tym bardziej na kondycję jego organizmu wpływa utrata wody i elektrolitów).

Te wstrętne wirusy

Bóle brzuszka, wymioty, biegunka mogą być także efektem działania wirusów. Zazwyczaj wirus grypy atakuje drogi oddechowe. Zdarzają się jednak wirusy, które mają zdolność atakowania przewodu pokarmowego, wywierając niekorzystny wpływ na jego florę bakteryjną. Wówczas potocznie mówimy o tzw. grypie żołądkowej. Przykre dolegliwości, takie jak bóle brzucha, biegunka, wymioty, utrata apetytu i osłabienie utrzymują się zazwyczaj przez 2-3 dni. Grypie żołądkowej może towarzyszyć gorączka (bywa wysoka, nawet do 40°C).

 

Pomocne w bólach brzuszka:

  • ciepły okład (temperatura termoforu wypełnionego wodą powinna wynosić maksymalnie 42 stopnie C);
  • herbatki rumiankowa, z kopru włoskiego lub kminkowa (łyżeczkę kminku należy wsypać do 1/4 litra gotującej wody i parzyć przez 5 minut);
  • wmasowanie w okolice pępka, zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara, olejków eterycznych: anyżkowego, goździkowego.

Trzeba wiedzieć:

  • silny ból brzucha po prawej stronie może oznaczać zapalenie wyrostka robaczkowego – w takim przypadku konieczna jest natychmiastowa konsultacja lekarska;
  • ból brzucha i biegunka mogą towarzyszyć antybiotykoterapii, gdyż antybiotyki niszczą również pożyteczne bakterie bytujące w jelitach – w trakcie terapii antybiotykami trzeba zatem pamiętać o ochronie przewodu pokarmowego;
  • sensacje żołądkowe mogą być wynikiem alergii pokarmowej – gdy podejrzewamy alergię, trzeba skonsultować się ze specjalistą.

Foto: Larisa Lofitskaja / istockphoto.com

Domowe sposoby na przeziębienie
 Choroby dziecięce,

Domowe sposoby na przeziębienie

14 kwietnia, 2015

Z przeziębieniem – katarem, podrażnionym gardłem, podwyższoną temperaturą – można sobie poradzić domowymi sposobami, z pomocą naturalnych leków.

W przypadku gorączki i bólu gardła ważne jest częste picie. Pozwólmy dziecku zdecydować, jaki napój wybrać – czy np. ma ochotę na sok czy woli ciepłą herbatę. W trakcie choroby zadbajmy o lekkostrawną dietę. Dziecko powinno unikać wysiłku. Ograniczmy także dopływ bodźców (TV, gry komputerowe) i zadbajmy o to, aby pociecha dużo wypoczywała. Grypę maluch powinien wyleżeć w łóżku. Przy katarze zadbajmy dodatkowe nawilżanie powietrza (nawilżacz, mokry ręcznik na kaloryferze). Chore gardło można owinąć szalikiem lub zrobić ciepły kompres. Czasem warto wypróbować… jedzenie lodów, aby ochłodzić rozpalone gardło.

Zachowajmy spokój

Stan malca powinien poprawić się w ciągu 1-2 dni. Jednakże, gdy przeziębienie się przedłuża lub rozwija w niechcianym kierunku (zaostrzają się dolegliwości, dochodzą nowe problemy), trzeba skonsultować się z lekarzem.

Nie ma jednej złotej recepty, jak obchodzić się z chorym przedszkolakiem i kiedy dokładnie zwrócić się do lekarza. Organizm każdego dziecka jest przecież inny. To rodzice najlepiej znają reakcje swojej pociechy, także w tak wyjątkowej sytuacji są z dzieckiem od narodzin i obserwują jego rozwój.

Warto pamiętać, iż nie ma niemądrych i zbędnych pytań – zdarzają się natomiast niepotrzebne troski. Jeśli rodzic ma wątpliwości co do stanu zdrowia swojej pociechy czy też przebiegu choroby, najlepiej by zwrócił się z nimi do pediatry, zamiast się zamartwiać.

Gdy nadchodzi sezon przeziębień, zadbajmy o:

 

  • zabawy na świeżym powietrzu – system immunologiczny uczy się wówczas rozpoznawać “intruzów” i szybko ich zwalczać;
  • regularne mycie rąk to szczególnie ważny element ochrony przed infekcjami.

A gdy przydarzy się przeziębienie:

 

  • zróbmy dziecku rozgrzewającą,15-minutową kąpiel stóp, np. z dodatkiem tymianku lub soli kuchennej – sprawdza się na samym początku przeziębienia (w trakcie kąpieli trzeba dolewać ciepłej wody, aby jej temperatura wynosiła 37-42°C); po kąpieli koniecznie załóżmy dziecku ciepłe skarpety i pozwólmy mu odpocząć przynajmniej przez godzinę;
  • przygotujmy maluchowi napój marchewkowy (drobno posiekane marchewki miksujemy z sokiem ze świeżych pomarańczy i odrobiną oliwy z oliwek, aż do uzyskania jednolitej, płynnej konsystencji);
  • jeśli dziecko nie ma gorączki, a dolegliwości nie są nasilone, może wyjść na spacer (unikajmy zabawy z innymi dziećmi);
  • używajmy wyłącznie papierowych chusteczek do nosa (nowej przy każdym wydmuchiwaniu noska), a po zużyciu natychmiast wyrzućmy chustkę do kosza – zużyta chusteczka jest siedliskiem zarazków.

 

Chore zatoki u dziecka
 Choroby dziecięce,

Chore zatoki u dziecka

14 kwietnia, 2015

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że zapalenie zatok stanowi jedno z dziesięciu najczęściej stawianych rozpoznań medycznych w Polsce. Co prawda, u małych dzieci dolegliwość tę spotyka się nieco rzadziej niż u pacjentów dorosłych. Warto jednak znać objawy zapalenia zatok i sposoby radzenia sobie z nimi.

Lek. med. Anita Bania

Po co nam zatoki?

Zacznijmy od tego, czym są same zatoki – to przestrzenie wypełnione powietrzem rozmieszczone symetrycznie wokół nosa i nad oczodołami. Uważa się, że ich rolą może być zmniejszenie ciężaru twarzoczaszki. Puste przestrzenie sprawiają, że konstrukcja czaszki jest lekka, odporna na urazy i dobrze chroni mózg. Spełniają więc rolę swoistego amortyzatora dla mózgoczaszki. Ich ważnym zadaniem jest ponadto produkowanie rzadkiej śluzowej wydzieliny potrzebnej do nawilżania i oczyszczania wdychanego przez nas powietrza.

Błona śluzowa zatok przynosowych, podobnie jak śluzówka nosa, posiada samooczyszczający się mechanizm śluzowo-rzęskowy i wytwarza duże ilości wydzieliny śluzowej, która nawilża nabłonek i zbiera zanieczyszczenia. Zawiera również substancje niszczące bakterie i wirusy. Zatoki są połączone z otworami nosa poprzez specjalne ujście – kanaliki, których średnica zwykle wynosi około 4-5 mm.

Zapalenie zatok – dlaczego chorujemy?

Każda infekcja wirusowa (przeziębieniowa, grypowa) wywołuje stan zapalny i obrzęk błony śluzowej nosa i zatok przynosowych. Obrzęk utrudnia przesuwanie śluzu w wąskich kanalikach. Może to spowodować proces zapalny błony śluzowej zatok i nosa. Niewydalana, zbierająca się wydzielina staje się pożywką dla bakterii. Wtedy mówimy właśnie o zapaleniu zatok. Oprócz infekcji, powodem może być również alergia (ok. 30% wszystkich przypadków zapalenia zatok u dzieci w wieku szkolnym).

Zapalenie zatok zazwyczaj przejawia się zatkanym nosem, upośledzeniem węchu, ściekaniem wodnisto-śluzowej lub ropnej wydzieliny po tylnej ścianie gardła. Towarzyszyć mogą takie objawy jak obrzęk powiek, drapanie w gardle, ból głowy i mięśni, ból twarzy lub szczęki oraz gorączka i osłabienie. Ból lub uczucie rozpierania w zatokach mogą zwiększać się przy ruchach głowy lub przy ucisku chorej zatoki.

Które zatoki objęte są procesem chorobowym?

W zapaleniu zatok czołowych ból nasila się przy pochyleniu głowy, zapalenie zatok szczękowych może powodować ból górnej szczęki, a zapalenie zatok klinowych – szczytu głowy. Infekcja zatok sitowych często powoduje obrzęk powiek. Zapalenie zatok może mieć przebieg ostry, najczęściej w powiązaniu z katarem. Jest to zazwyczaj stan przejściowy i może ulec samowyleczeniu. Jeżeli jednak objawy utrzymują się dłużej (powyżej trzech tygodni) mówimy o przewlekłym zapaleniu zatok. Charakterystyczne są tępe bóle głowy, uporczywy wyciek ropnej lub śluzowo-ropnej wydzieliny z nosa oraz jej ściekanie po tylnej ścianie gardła, co może powodować przewlekłe pokasływanie, drapanie w gardle i zmianę barwy głosu.

Jak leczyć?

Zapalenie zatok, wtedy, gdy rozprzestrzeni się w obrębie czaszki może być niebezpieczne i prowadzić do powikłań takich jak zapalenie powiek, nerwu wzrokowego, zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych.

Celem leczenia objawowego jest zwalczenie stanu zapalnego powodującego obrzęk śluzówki nosa i zatok oraz upłynnienie zalegającej w zatokach wydzieliny. Ponadto zwalczenie bólu zatok, bólu głowy oraz gorączki. Jeżeli zapalenie zatok spowodowane jest przez bakterie (z nosa spływa ropna wydzielina, mamy wysoką gorączkę, może pojawić się obrzęk twarzy) to należy leczyć je antybiotykami.

Walkę z zapaleniem zatok możemy również wspierać naturalnymi sposobami. Ulgę w bólu głowy może przynieść prosty masaż okolic nosa. Polega on na delikatnym uciskaniu opuszkami palców wskazujących przez 20 s punktów znajdujących się po obu stronach nosa – najpierw u jego nasady, a następnie przy samych skrzydełkach. Należy cały czas głęboko przy tym oddychać. Masaż najlepiej powtarzać co trzy godziny. Można również stosować aromaterapię. Zalecane są inhalacje parowe z dodatkiem kilku kropli olejku sosnowego, który ma silne działanie antyseptyczne. Warto go stosować również w połączeniu z olejkiem eukaliptusowym, który bardzo skutecznie udrażnia kanały nosowe. Również miejscowe ogrzewanie światłem czerwonym łagodzi bolesność, poprawia ukrwienie błon śluzowych i wzmacnia układ odpornościowy.

Należy dużo odpoczywać – najlepiej na boku, aby nie powodować zatykania się zatok oraz pić dużo płynów, aby rozrzedzać zalegającą wydzielinę. Osoby skłonne do zapaleń zatok powinny unikać pływania w basenach z chlorowaną wodą, gdyż chlor podrażnia błonę śluzową nosa i zatok. Zimą nie należy nigdy wychodzić z domu bez czapki.

Dlaczego powraca?

Przyczyn nawrotów choroby może być wiele. Należy upewnić się czy przegroda nosa nie jest skrzywiona, czy w nosie nie występują polipy albo ciało obce. Kolejnym z powodów nawracającego zapalenia zatok może być alergia – sprzyja ona bowiem długotrwałym obrzękom błony śluzowej i zaburzeniom drożności ujść zatok. Dolegliwości tej sprzyjają również zaburzona odporność, uszkodzenia nabłonka śluzówki nosa i zatok, powiększone migdałki podniebienne, a u dzieci powiększenie migdałka gardłowego, czy zapalenie ucha środkowego.

Foto: Istockphoto.com

Ach, ten kaszel!
 Choroby dziecięce,

Ach, ten kaszel!

14 kwietnia, 2015

Czy kaszel to choroba? Jak odróżnić ten suchy od wilgotnego? Co zrobić, gdy naszą pociechę męczy uporczywy kaszel? Czy posyłać kaszlące dziecko do przedszkola? Jak mu pomóc? Kiedy kaszel może być naprawdę groźny i należy niezwłocznie udać się do lekarza?

W czasie odpoczynku dorosły człowiek wykonuje średnio 16 oddechów na minutę. Dziecko oddycha szybciej. Zatem w ciągu jednego dnia przez nasze drogi oddechowe przepływa prawie 9 tysięcy litrów powietrza, a w ciągu roku ponad 3 miliony. Wdychamy różnej wielkości cząsteczki chemiczne, drobnoustroje (bakterie, wirusy, grzyby). Błona śluzowa dróg oddechowych stanowi ważną barierę obronną organizmu. Zatrzymuje i “pozbywa się” intruzów – właśnie m.in. za pomocą kaszlu. Kaszel to po prostu gwałtowne wypchnięcie powietrza z płuc, spowodowane nagłym skurczem mięśni odpowiadających za wydychanie. Powietrze, wydalone z dużym przyspieszeniem, zabiera ze sobą cząsteczki ciał obcych lub zalegającą w oskrzelach wydzielinę. Szybkość, jakiej może nabrać wydostając się z naszych ust, potrafi przekroczyć nawet 100 km/h!

Pożyteczny odruch

Kaszel, choć bywa niezwykle męczący, nie jest chorobą. Wręcz przeciwnie! Stanowi pożyteczny odruch organizmu – jest mechanizmem naturalnego oczyszczania poprzez drogi oddechowe. Warto o tym pamiętać i nie hamować kaszlu za wszelką cenę. Najczęściej nie uświadamiamy sobie, że każdy zdrowy człowiek kaszle. Wtedy liczba kaszlnięć nie przekracza 10 na dobę. Kaszel powinniśmy traktować jako sygnał ostrzegawczy, pokazujący, że organizmowi coś dolega. Zazwyczaj sygnalizuje on bowiem infekcję dolnych albo górnych dróg oddechowych. Może być także reakcją na ciało obce, np. okruch chleba, albo na drażniące substancje chemiczne, dym, alergeny (np. kurz), które dostały się do układu oddechowego wraz z powietrzem. Jeżeli trwa długo, w żadnym wypadku nie powinniśmy go lekceważyć – należy zaprowadzić malucha do lekarza pediatry.

Suchy czy mokry?

Kaszel suchy od mokrego bardzo łatwo odróżnić. Kaszel suchy jest męczący, napadowy, dodatkowo podrażnia gardło, co prowadzi do kolejnych ataków kaszlu, natomiast nie powoduje odksztuszania wydzieliny. Jest charakterystyczny dla infekcji wirusowych – zwykle pojawia się na początku przeziębienia, ale jego przyczyną może być także alergia lub nawet astma. Bywa również reakcją na dym papierosowy. W późniejszej fazie infekcji kaszel robi się z reguły wilgotny – połączony z odksztuszaniem wydzieliny.

Ostry czy przewlekły?

Kaszel ostry towarzyszy z reguły infekcjom oraz zaksztuszeniom, przewlekły może utrzymywać się do 2 tygodni, a po zapaleniu oskrzeli nawet do 3-4 tygodni po przebytej infekcji. Takiego uporczywego, trwającego ponad miesiąc kaszlu (lub ponad dwa tygodnie, jeśli nie był poprzedzony infekcją) nie można lekceważyć. Zawsze trzeba o nim powiedzieć pediatrze. Zazwyczaj jest wynikiem podrażnienia błony śluzowej górnych dróg oddechowych i oskrzeli po infekcji i z czasem zanika. Może mieć jednak tło alergiczne albo być nawet oznaką rozwijającej się astmy oskrzelowej. Stanowi ona najczęstszą przyczynę kaszlu przewlekłego u dzieci i drugą w kolejności u dorosłych. Bardzo niepokojącym objawem u dzieci jest tzw. kaszel “szczekający”. Jeśli towarzyszy mu duszność i “pianie” podczas wdechu, jest objawem ostrego zapalenia podgłośniowego krtani! Ponieważ drogi oddechowe maluchów są wąskie, nawet niewielki obrzęk może spowodować poważne kłopoty z oddychaniem. Choroba może pojawić się nagle, bez wcześniejszych objawów. Niezwłocznie wezwij wtedy pogotowie lub zawieź dziecko do szpitala, nawet wówczas, gdy zaczęło już oddychać normalnie. Atak może się bowiem powtórzyć!

 

Kaszlący maluch w przedszkolu?

Gdy dziecko kaszle, nawet jeśli nie ma gorączki, powinno zostać w domu. Po pierwsze, za każdym kaszlnięciem rozprzestrzenia ono wirusy i bakterie, zarażając w ten sposób kolegów. Po drugie, pozwólmy osłabionemu organizmowi malucha na odpoczynek i zregenerowanie sił. Nadwyrężając walczący z infekcją układ odpornościowy narażamy dziecko na inne, groźniejsze choroby będące powikłaniami, takie jak, np. zapalenie ucha, krtani, oskrzeli.

Jak ulżyć maluchowi?

Gdy kaszel towarzyszy przeziębieniu, możesz spróbować pomóc dziecku sama. Przede wszystkim bardzo ważne jest odpowiednie nawilżenie błony śluzowej. Dbaj więc o to, by malec dużo pił. Zapewnij mu dostęp świeżego powietrza – duszne i suche może drażnić śluzówkę i nasilać dolegliwości. Pamiętaj więc o wietrzeniu mieszkania, starając się, aby temperatura nie przekraczała 21 stopni C. Używaj nawilżaczy powietrza lub rozwieszaj w pokoju mokre ręczniki. Przy mokrym kaszlu pomaga oklepywanie plecków dziecka. Czynność tę wykonuj niezbyt mocno, dłońmi złożonymi w łódeczkę przez ok. 5-10 min, omijając okolice kręgosłupa. Możesz użyć olejków rozgrzewających, np. kamforowego lub eukaliptusowego. Gdy kładziesz dziecko do snu, jego główka powinna znaleźć się wyżej niż reszta ciała – ułatwi to mu odksztuszanie. Możesz również podać syrop z cebuli albo mleko z masłem i miodem – te znane już od wieków mikstury działają wykrztuśnie i przeciwzapalnie. Na rynku dostępnych jest wiele preparatów przeciwkaszlowych oraz mukolitycznych (rozrzedzających wydzielinę) – uważaj jednak, aby przestrzegać zalecanego dawkowania i pamiętaj, że często nie są one obojętne dla organizmu naszej pociechy. Mogą np. powodować wymioty i biegunki. Co ważne – zwracaj uwagę na to, aby nie palić papierosów przy dziecku. Dzieci oddychają dużo szybciej niż dorośli, a więc wchłaniają o wiele więcej zanieczyszczeń z dymu tytoniowego. Bierne palenie naraża malucha na trwałe uszkodzenie błony śluzowej.

Foto: istockphoto.com

10 prawd na temat anginy
 Choroby dziecięce,

10 prawd na temat anginy

14 kwietnia, 2015

Angina u dziecka rozpoczyna się nagle – silnym bólem gardła i wysoką gorączką. Często dochodzą do tego ból głowy, brzucha, a nawet wymioty. Angina łapie nas najczęściej w okresie jesienno zimowym, kiedy organizm jest osłabiony, a bakterie mają duże pole do popisu. Przedstawiamy 10 prawd, które warto wiedzieć na temat anginy.

Prawda 1

Migdałki chronią.

Migdałki podniebienne i migdałek gardłowy (tzw. trzeci migdał) stanowią cześć tkanki limfatycznej związanej z błonami śluzowymi, ich rola jest nie do przecenienia: czuwają one nad odpornością malca i broną przed zakażeniami dróg oddechowych. W stanach zapalnych migdałki powiększają się. Zapalenie migdałków podniebiennych można rozpoznać ,kiedy są one powiększone, czasem do wielkości wiśni, zaczerwienione, a niekiedy pokryte białym nalotem. Migdałki stanowią pierwszą barierę ochronną organizmu, wychwytują bakterie i wirusy. W ten sposób chronią organizm przed chorobą. Gdy same ulegną infekcji, stają się obrzmiałe, wielkie i przekrwione. Wtedy rozwija się angina.

Prawda 2

Wszystkiemu winne są bakterie.

Anginę wywołują przede wszystkim bakterie (głównie paciorkowce). Choroba ?wykluwa się” się przez 2-5 dni od zarażenia, i dziecko może skarżyć się na bóle głowy, i ogólnie czuć się osłabione. Po tym czasie szybko pojawia się gorączka, dochodząc nawet do 40 stopni. Mogą jej towarzyszyć dreszcze oraz bóle w stawach lub mięśniach. Wówczas malec bardzo źle się czuje i uskarża się na dotkliwy ból gardła, zwłaszcza przy połykaniu.

 

Prawda 3

Ból gardła wywołują również wirusy

Często potocznie nazywamy anginą również wirusowe infekcje gardła. W wypadku zakażeń wirusowych objawy podobne są do tych występujących przy przeziębieniu, pojawia się stan podgorączkowy, dodatkowo migdałki są nieco powiększone. Wystarczy wówczas podawać dziecku tabletki do ssania i stosować znane od dawna domowe sposoby na bolące gardło – ciepłe okłady na szyję i leżenie w łóżku.

Prawda 4

Infekcja wirusowa może przerodzić się w anginę

Ponad 90 % wszystkich ostrych zapaleń gardła jest spowodowanych infekcjami wirusowymi. W ?przechodzonych”, leczonych niewłaściwie lub zbyt krótko przeziębieniach może dojść do wtórnego nadkażenia bakteryjnego, w tym również paciorkowcami powodującymi anginę. Sprzyja temu zarówno stan zapalny gardła, powodujący większą podatność śluzówek jamy ustnej i gardła na nowe infekcje, jak i ogólne osłabienie organizmu infekcją wirusową, które sprawia, że organizm chorego (szczególnie w przypadku dziecka) jest bardziej podatny na zakażenie.

 

Prawda 5

Anginą można się zarazić

Ta choroba, jak każda choroba zakaźna, szerzy się drogą kropelkową. Chory na anginę zaraża właściwie przez czasy czas trwania intensywnych objawów choroby. Dlatego, szczególnie w okresie wzmożonej zachorowalności, unikajmy tłocznych miejsc, gdzie jest mnóstwo okazji, by ?złapać” zarazki. Ważne jest też dbać o ogólny dobry stan zdrowia pociechy – nie zaniedbywać codziennych spacerów i pamiętać o dobrze zbilansowanej diecie.

Prawda 6

Przy anginie niezbędny jest antybiotyk

Przy każdym zakażeniu bakteryjnym niezbędny jest antybiotyk. Nasz organizm samodzielnie nie poradzi sobie z intruzem, dlatego domowe sposoby na ból gardła, choć mogą być pomocne, nie wystarczą. Podając dziecku antybiotyk koniecznie trzeba pamiętać o ochronie przewodu pokarmowego – za pomocą środków dostępnych w aptekach jak i jogurtów (zawierają one przyjazne bakterie).

Prawda 7

Angina lubi powracać

U niektórych dzieci, zwłaszcza mniej odpornych, zdarzają się nawroty anginy, nawet co 2 czy 3 tygodnie. Dlatego nie można zaniedbywać wizyt kontrolnych u lekarza prowadzącego zanim się skończy kurację antybiotykową. Jeżeli mimo prawidłowo przeprowadzonej kuracji infekcja wciąż nawraca, warto pobrać wymaz z gardła dziecka, wykonać posiew i ustalić, jaki szczep bakterii wywołuje anginę, wówczas też można precyzyjnie dobrać antybiotyk. Dodatkowo warto wspomagać układ odpornościowy dziecka podając mu na przykład homeopatyczne preparaty uodparniające.

 

Prawda 8

Angina często powoduje poważne powikłania

Nieleczenie, bądź niedoleczenie anginy może prowadzić do poważnych powikłań takich jak: zapalenie węzłów chłonnych szyi, ropień około- czy pozamigdałkowy, zapalenie ucha środkowego, zapalenie zatok.
Angina może prowadzić także do zapalenia nerek, stawów czy uszkodzenia zastawek serca.

Prawda 9

Czasem trzeba się pozbyć migdałków

Jeśli dziecko bardzo często choruje na zapalenie migdałków, lekarz może skierować je na konsultację do laryngologa, który po szczegółowym badaniu rozważy wykonanie zabiegu usunięcia migdałków. Zabieg ten stosuje się w przypadku, gdy ropny stan zapalny w migdałkach utrzymuje się długo, choroba jest przewlekła , a objawy zapalenia gardła ustępują tylko na krótko po antybiotykoterapii. Choć usuwanie migdałków uważane jest za zabieg rutynowy, jednak tak jak przy każdym zabiegu operacyjnym, mogą wystąpić powikłania wczesne i późne, szczególnie krwawienia pooperacyjne, ale są to powikłania rzadkie.

Prawda 10

Usunięcie migdałków nie oznacza, że dziecko będzie mniej chorować

Operacja nie daje gwarancji, ze wyeliminujemy infekcje dróg oddechowych u dziecka. Na pewno jednak umożliwi mu poprawne oddychanie i tym samym może zmniejszyć ilość infekcji. Czasem, mimo spodziewanej poprawy, malec zaczyna chorować częściej. Nie należy się jednak tym martwić – to okres przejściowy. Taki stan rzeczy będzie się utrzymywał do momentu, aż układ odpornościowy dziecka nabierze odporności i zacznie skutecznie walczyć z atakującymi go zarazkami.

konsultacja: lek. med. Agnieszka Czesak – specjalista pediatra z Centrum Medycznego LIM w Warszawie.

Foto: istockphoto.com