Inspirander

Strona główna / TEMAT DNIA / Skóra pełna blasku w okresie jesiennym

 DOBRE SAMOPOCZUCIE,

Skóra pełna blasku w okresie jesiennym

17 października, 2020

Narażone na coraz szkodliwsze czynniki zewnętrzne podczas złotej pory roku, jesteśmy zmuszone intensywniej dbać o kondycję skóry. Skoncentrujmy się na następujących misjach: nawilżeniu i regeneracji. Wszystko po to, by cieszyć się promienną cerą przez cały rok. Przed Tobą jesienny poradnik pielęgnacyjny.

Złuszczanie naskórka

Jesień jest najbezpieczniejszym okresem na wszelkiego rodzaju peelingi (domowe i u specjalistów) ze względu na brak mrozów i intensywnego słońca. Wykorzystajmy ten moment na oczyszczenie naszej cery. Dzięki zabiegowi złuszczającemu skóra zyskuje gładkość, jędrność oraz rozjaśnienie. Dlaczego jesień to idealny moment na tego typu kroki? Przez pewien czas po peelingu twarz jest wyjątkowo wrażliwa ze względu na brak zewnętrznej bariery ochronnej. Nie można eksponować jej na promieniowanie UV i mroźne powietrze. Po lecie nieszczędzącym upałów, nadmiernego sebum i opalenizny skóra bywa przesuszona i zmęczona. Należy więc dobrze się o nią zatroszczyć przed kolejnym sezonem.

Walory wynikające ze stosowania peelingów:

1. Odblokowanie porów.

2. Wyrównanie kolorytu.

3. Odnowa na poziomie komórkowym (usunięcie martwych komórek i stymulacja do powstania
nowych).

4. Redukcja cellulitu.

5. Naturalny efekt glow.

6. Pobudzenie mikrokrążenia (czyli lepsze zaopatrzenie skóry w tlen i składniki odżywcze). 

7. Zmniejszenie oznak starzenia.

Który peeling wybrać do poszczególnego typu ceru?

Peeling mechaniczny – cera tłusta i mieszana.

Peeling enzymatyczny – cera wrażliwa, sucha, naczynkowa, a nawet atopowa.

Peeling kawitacyjny – cera wrażliwa.

Peeling kwasowy – najbardziej inwazyjny, pomoc dla cery trądzikowej.

Zabiegów złuszczających, wykonywanych w domowym zaciszu lub w salonach, nie stosujemy codziennie. Optymalna częstotliwość to 1 peeling tygodniowo. Nie wolno wykonywać ich bezpośrednio po depilacji oraz na podrażnieniach

Nawilżająca maseczka z awokado, czyli siła płynąca z natury

Awokado to owoc o zbawiennych właściwościach dla naszego organizmu. Wspomaga wzrok, obniża cholesterol oraz rewelacyjnie nawilża. Chroni przed utratą wilgoci. Stanowi dobre źródło tłuszczów nienasyconych. Maseczka powstała z tego owocu rewelacyjnie odżywi skórę.

Składniki:

½ dojrzałego awokado

2 łyżki oleju z awokado

2 szklanki wody

3 krople soku z cytryny

½ szklanki siemienia lnianego

 

Sposób przygotowania jest niezwykle prosty:

Umieszczamy siemię lniane w garnku. Zalewamy wodą i gotujemy przez 15 minut, następnie odcedzamy. Łączymy w misce z pozostałymi składnikami i traktujemy blenderem. Powstała maseczka nadaje się również na włosy. Trzymamy ją 15 minut na twarzy lub głowie.

Probiotyki

Probiotyki wzmocnią naszą odporność, o czym szerzej piszemy w artykule poświęconym Odporności w okresie jesiennym.

Ponadto suplementacja probiotykami przyczynia się do poprawy stanu skóry. W jaki sposób? Wspomaga mikroflorę jelitową, dzięki czemu składniki odżywcze lepiej się wchłaniają. Wówczas nasza cera zyskuje na promienności i zdrowym wyglądzie. Oczywiście podstawę tych produktów muszą stanowić pełnowartościowe składniki – elementy zdrowej i odpowiedniej dla naszego organizmu diety. Bez tego świeży wygląd skóry nie jest możliwy. Jak widać droga do piękna to łańcuch przyczynowo-skutkowy

Tekst: Weronika Zając

Inne Artykuły: