Jak mieć idealną cerę – 3 kroki
 Pielęgnacja,

Jak mieć idealną cerę – 3 kroki

15 marca, 2018

Miej z głowy toksyny, smog, tłuste kremy ochronne. Warto też zrzucić ze skóry wszelkie zanieczyszczenia, ciężkie podkłady i  zafundować cerze solidną dawkę odświeżenia. Skóra przesuszona i zmęczona nie ma lekko. Warto o nią zadbać już dziś! Podpowiadamy jak to zrobić.

Żeby oczyścić, nawodnić i nadać blasku cerze nie trzeba od razu leżeć tydzień na plaży, muskając skórę ciepłą bryzą, ani nawet fundować weekendowego wypadu do spa. Wystarczy, że wiesz jakie produkty pomogą Ci osiągnąć oszałamiający efekt porównywalny do wprawnej ręki kosmetologa i terapeuty.

Głębokie oczyszczanie

Oczyszczanie, nawodnienie, nawilżenie – to trzy główne filary perfekcyjnej cery, które powinnaś na stałe wprowadzić w pielęgnacyjne rytuały. W zależności kiedy najbardziej potrzebujesz pomocy najpierw solidnie oczyść skórę, nawodnij kwasem hialuronowym, a na koniec nałóż regenerującą maskę. Na taką sesję pozwalasz sobie tylko od święta? Zmień to i postaw na rutynę.

Specjaliści przekonują, że pełna sesja pielęgnacyjna najlepiej sprawdza się wieczorami, na wykończonej całodziennym stresem cerze, ale niektóre  z nas potrzebują takiej pomocy rano przygotowując bazę pod makijaż. Traktuj uwagi dermatologów bardziej jako wskazówkę i wypracuj swój indywidualny rytm, odpowiadając na potrzeby cery.

Siła peelingu

Gruboziarnisty scrub lepiej stosować raz w tygodniu i zrezygnować z niego w codziennej pielęgnacji. Przy codziennym oczyszczaniu sprawdzą się natomiast delikatniejsze płatki peelingujące. Substancje w nich zawarte nie złuszczają skóry tak agresywnie jak scrub dlatego idealnie nadadzą się do odświeżenia skóry na co dzień, tuż przed snem lub rano tuż przed primerem i podkładem. Oczyszczające i nawilżające substancje rozświetlą cerę, usuną nadmiar sebum, zapobiegając przetłuszczaniu i błyszczeniu skóry w ciągu dnia.

{images}

Siła nawilżania x 3

Wydaje Ci się, że wszystkie kroki i produkty są Ci dobrze znane? Oczyszczasz skórę, pozbywasz się toksyn i solidnie nawadniasz. Nakładasz maski nawilżające, ale efekt nie jest oszałamiający. Okazuje się, że sekretem nie jest samo w sobie nawilżanie. Drogę do sukcesu wyznacza to w jaki sposób je aplikujesz. Guru w świecie pelęgnacji Andrew Gallimore przekonuje, że maseczka nawilżająca wymaga odpowiedniego wmasowania w skórę i nałożenia kilku warstw produktu. W kilka minut nasza skóra odzyska blask. Wystarczy powtórzyć proces nakładania specyfiku, jeśli po kilku minutach zostaje wchłonięty. Odwodniona skóra jest jak gąbka i w moment absorbuje każdą dawkę odżywczego serum. Jeśli po nałożeniu kolejnej warstwy widzisz, że na skórze zostaje nadmiar produktu, to znak że użyłaś odpowiedniej ilości.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: 4 kroki do perfekcyjnie zadbanych włosów


OPRACOWANIE: Maja Nowakowska

Królewski Tajski masaż w Warszawie
 Miejsca, hotele, SPA,

Królewski Tajski masaż w Warszawie

6 marca, 2020

Jeżeli czujesz się zestresowana, przemęczona koniecznie skorzystaj z masażu tajskiego. Łączy w sobie techniki jogi, akupresurę i refleksologię (masaż stóp). Jest to masaż całego ciała, który według filozofii Tajów powinien skupiać się na rozciąganiu i uciskaniu odpowiednich miejsc. Tajski masaż leczniczy przyspiesza przemianę materii, stymuluję krew i limfę, pozwala się zrelaksować, zmniejszyć napięcie mięśniowe i w pełni odpocząć. Specjalnie dla Was sprawdzamy tajskie SPA ThaiSun w Warszawie.

ThaiSun to siec profesjonalnych salonów masażu tajskiego w Warszawie.

Przedstawiamy kilka powodów, dla których koniecznie musicie je odwiedzić:

  • Masaż wykonują wysoko wykwalifikowane doświadczone masażystki z Tailandii. Zdobywały wiedzę i umiejętności w Wat Pho w Bangkoko. 
  • Masażystki podczas masażu wykorzystują tylko i wyłącznie naturalne tajskie olejki i balsamy o wyjątkowych właściwościach. 
  • Orientalny wystrój wnętrz oraz nastrojowa, relaksacyjna muzyka pozwalają zaznać odprężenia i spokoju. 
  • Masaz tajski powstał ponad 2,5 tysiąca lat temu – zgodnie z legendą jako remedium na dolegliwości i bolączki samego Buddy.

Jakie są korzyści masażu tajskiego?

  • Masaż tajski to masaż całego ciała. Łączą się w nim starożytne metody, które poprawiają kondycję nie tylko fizyczną, ale również emocjonalną i intelektualną. 
  • Przyśpiesza przemianę materii
  • Wzmacnia układ odpornościowy
  • Zdejmuje napięcie
  • Przywraca ciału elastyczność
  • Głęboko relaksuje
  • Masaż tajski jest skutecznym narzędziem w walce ze stresem, bólem i przemęczeniem.
  • W czasie masażu wykorzystywane są olejki zapachowe z lawendy, palisandru, jaśminu, które wprowadzają we wszechogarniający, głeboki relaks. 

Na tajskii masaz relaksacyjny składają się m.in.: hinduska ajurweda, pasywna joga, refleksologia, sztuka uzdrawiania dotykiem shiatsu oraz chińska akupresura. Celem masażu jest osiągnięcie stanu harmonii – równowagi dla duszy i ciała.

W salonach ThaiSun znajdziesz bogatą ofertę masaży:

  • Klasyczny masaż tajski
  • Masaż olejkami aromatycznymi
  • Masaż stemplami ziołowymi
  • Masaż stóp i nóg
  • Masaż odchudzający
  • Masaż gorącymi kamieniami

  • Masaż królewski ThaiSun, który wypróbowaliśmy i gorąco polecamy

Masaż królewski ThaiSun

Jest to masaż typu Fusion, zawierający w sobie różne techniki: elementy masażu olejkami aromatycznymi, tajskiego masażu klasycznego, refleksologia, peeling twarzy połączony z jej delikatnym masażem. Masaż ten bardzo głęboko odpręża. 

Na początku masażystka delikatnym, ale wprawnym ruchem masuje stopy stymulując odpowiednio receptory nerwowe. Następnie masuje cale ciało używając olejków. Kiedy masaż dobiega końca masażystka wykonuje tajski rytuał na twarz i głowę. Jest to peeling połączony z masażem. Po takim dwugodzinnym masażu poczujesz głęboki relaks, odprężenie. 

Masaż ten z pewnością zaspokoi najbardziej wymagających miłośników masażu. 

Koniecznie zaplanuj weekend w ThaiSun SPA. Jest to namiastka Tajlandii w Warszawie.

Dlaczego powinnaś stosować kwas hialuronowy
 Pielęgnacja,

Dlaczego powinnaś stosować kwas hialuronowy

28 lutego, 2020

Dobroczynne właściwości kwasu hialuronowego nie są żadną nowością. O stosowaniu go w codziennej pielęgnacji słyszałaś już nie raz. O tym, że odmładzająca substancja już dawno wyszła poza gabinety odnowy i łóżko chirurga plastycznego też doskonale wiesz. Dzisiaj podpowiadamy dlaczego warto go stosować regularnie i zarezerwować dla buteleczki kwasu hialuronowego stałe miejsce na półce w łazience.

Jak działa kwas hialuronowy?

Kwas hialuronowy jest składnikiem każdej żywej komórki. Działa jak gąbka, absorbując ogromne ilości wody, o wiele cięższe niż masa jego cząsteczki. Nawadnia nasz organizm w naturalny sposób zatrzymując wodę w każdej pojedynczej komórce budującej nasze ciało. Jednak mimo, że kwas hialuronowy buduje naszą skórę i jest jej fizjologicznym składnikiem, rzeczywistość wygląda bardziej skomplikowanie. Większość z nas boryka się z odwodnioną skórą oraz brakami wody. Codzienne zabiegi, zanieczyszczenie powietrza oraz słońce powodują, że nasza skóra nadmiernie i w bardzo szybkim tempie traci wodę, czego nie jest w stanie tak łatwo uzupełnić. Nawet posiadacze cery tłustej często borykają się z tym problemem. Wysuszenie może powodować zarówno kłopoty z trądzikiem jak i powstawanie płytkich i głębokich zmarszczek. Najszybszym sposobem na zażegnanie wszelkich bolączek naszej cery jest zastosowanie kwasu hialuronowego. Już po pierwszej aplikacji zauważysz różnicę, niewielkie zmarszczki zostaną wypełnione, skóra nabierze sprężystości i “pulchności”, koloru i blasku.

Jak zmaksymalizować efekty kwasu hialuronowego?

Dla uzyskania pełnej świeżości pielęgnacji warto poświęcić kilka chwil i nakładać kwas hialuronowy kilkoma warstwami. Po każdym wchłonięciu się kolejnej warstwy nałożyć następną, w końcu uzyskując efekt skóry “zroszonej” wodą. Na dzień warto mieszać kilka kropel serum z lekkim kremem, a na noc z ulubioną maską lub olejami nawilżającymi.

Jednak stosowanie cudownego specyfiku według niektórych dermatologów powinno być ostrożne i uzależnione od warunków atmosferycznych. O ile w sezonie zimowym i wilgotnym kwas hialuronowy będzie wyciągał z powietrza wilgoć przekazując ją do komórek naszej skóry, o tyle w bardzo suchym powietrzu, ogrzewanych pomieszczeniach lub w letni dzień pełen słońca, może działać odwrotnie. Wyciągając wodę z naszej twarzy przekazywać ją do suchego powietrza. W związku z tym zwykle powinnaś stosować na serum warstwę ochronną lekkiego kremu, która przykryje skórę i nie pozwoli wyciągać z niej wody na zewnątrz.

Aby zmaksymalizować działanie kwasu hialuronowego warto sięgnąć po  produkt będący mieszanką większych i mniejszych cząsteczek. Mniejsze molekuły kwasu przenikają do głębokich warstw skóry, nawadniając naszą cerę od środka, przywracają naturalny poziom kolagenu, z kolei większe cząstki puchną na powierzchni zabezpieczając nasza cerę i absorbując wodę z zewnątrz.

Zwykle informacje te nie są podane na etykiecie jednak większość kosmetyków nowej generacji jest mieszanką, w najlepszych dla naszej skóry proporcjach, małych i dużych cząsteczek kwasu.

Iniekcje z kwasu hialuronowego

Ostatnie badania nad cudownymi właściwościami wypełniających zastrzyków wykazały, że kwas wstrzyknięty w nasza cerę nie tylko wypełnia zmarszczki czasowo, czy powiększa usta. Regularne iniekcje z serum pobudzają produkcję kolagenu w skórze przywracając jej sprężystość i nawilżenie na bardzo długi czas.


Opracowanie: Maja Nowakowska

Sprawdź również:

 Koreański rytuał piękna

Jak mieć idealną cerę – 3 kroki

Jak przywrócić włosom gęstość i blask?
 Pielęgnacja,

Jak przywrócić włosom gęstość i blask?

27 lutego, 2020
Jeśli twoje włosy wyglądają tak, że najchętniej na stałe ukryłabyś je pod czapką, nie kierując się wcale obroną przed mrozem czy upałem, czas na zmiany. Odpowiednie nawilżenie i ochrona: tego przede wszystkim potrzeba twojej fryzurze. Szczególnie, gdy osłabienie włosów to skutek przedłużającej się zimy. Ważne mycie Zdrowy, ładny wygląd zapewniają włosom szampony i odżywki zawierające prowitaminę  B5 (panthenol), silikon, czy oleje roślinne, gdyż składniki te skutecznie nawilżają włosy, zatrzymują wilgoć w ich wnętrzu, a także domykają łuskę włosa. Koniecznie jednak zwracaj także uwagę na informacje producenta, dla jakiego rodzaju włosów przeznaczony jest dany specyfik. Inne dodatki, dobierane do problemu (np. włosy przetłuszczające się, zniszczone zabiegami chemicznymi, itd.), także mają znaczenie. Codziennie możesz stosować odżywkę, najlepiej taką, którą trzeba spłukać. Wiele odżywek niewymagających spłukiwania zauważalnie obciąża włosy. Jeśli pasma twoich włosów są przerzedzone i zmatowiałe, raz w tygodniu, po myciu, zastosuj maseczkę, np. z aminokwasami, witaminami z grupy B, proteinami czy ceramidami. Pamiętaj, że podobne efekty daje również piwo: nie spożywane, a wykorzystane do płukania umytych włosów. Wypadanie powinno ograniczyć stosowanie preparatów doustnych z biotyną, skrzypem, cynkiem i krzemem (zapytaj o nie w aptece: są dostępne bez recepty, np. INNEOV gęstość włosów, HA-Pantoten optimum). Zapobieganie podrażnieniom skóry Jeśli masz problem ze skórą głowy (łuszczy się, swędzi), zawinić mogło centralne ogrzewanie, albo klimatyzacja. Rozwiązaniem w przypadku przesuszenia są specjalne ampułki, olejki i płukanki, przeznaczone do nawilżania skóry głowy. Wciera się je raz dziennie, a następnie głowę owija folią i ręcznikiem. Odżywczy kompres trzeba spłukać po upływie pół godziny. W niektórych salonach fryzjerskich i drogeriach bywa też dostępne serum do wrażliwej skóry głowy. Zakupy można też zrobić przez internet (np. serum Lenisan). Stosuje się je na noc. Skóra, ale przede wszystkim same włosy, nie lubią suszarki. Jeśli już musisz jej użyć, trzymaj ją w odległości co najmniej 20 cm od włosów i wybieraj letni strumień powietrza, ewentualnie stosuj go naprzemiennie ze strumieniem ciepłym (jeśli bardzo się spieszysz). Osłabionych włosów nie nakręcaj na wałki (zwłaszcza, gdy mają rzepy), a rozczesuj grzebieniem o szerokim rozstawie zębów. Lepszy będzie drewniany, bo plastik może elektryzować. Jeśli nosisz czapkę, a zarazem używasz lakieru, wybierz taki, który zapewnia pasmom elastyczność. Inaczej włosy złamią się pod czapką. Nie myśl nawet o trwałej ondulacji. Odpowiedzialny fryzjer nie wykona jej zresztą na zniszczonych włosach. Ich stan bowiem nawet optycznie jedynie się pogorszy. Do układania pasm najlepsze będą kosmetyki oleiste, np. woski, kremy, pomady, które nie tylko zapewniają stylizację, ale i ochronę przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi (np. mrozem). Pamiętaj, by latem wszelkie kosmetyki do włosów miały ochronne filtry przeciwsłoneczne. Podcinanie i pielęgnacja końcówek Żadne zabiegi pielęgnacyjne nie pomogą, jeśli będziesz oszczędzać na fryzjerze. Dobór odpowiedniej fryzury to podstawa. Nie wszystkie włosy wyglądają świetnie, gdy sięgają pasa. Zresztą nie do każdego typu urody pasują. Czasami klucz do sprawiającej wrażenie gęstej i błyszczącej czupryny, to ścięcie włosów. Nie chodzi oczywiście o drastyczne działania. Sensowne cieniowanie, przycięcie grzywki, może zdziałać cuda. Osłabione włosy, niezależnie od długości, mogą zacząć się rozdwajać. By odzyskały ładny wygląd, wystarczy je podcinać co 2-3 tygodnie o kilka milimetrów. W rozdwojone końcówki warto też wcierać specjalne preparaty przeznaczone do rozdwajających się końcówek.
Zdjęcie: Instagram @PaniAniAni 

   INNE POMYSŁY:  

5 domowych sposób na zniszczone włosy

Sprawdzone sposoby na elektryzujące się włosy

Żeby włosy rosły szybciej

Ozon leczy?
 Pielęgnacja,

Ozon leczy?

26 lutego, 2020
Kąpiele ozonowe są od dawna wykorzystywane w hydroterapii. Liczne obserwacje i badania potwierdziły ich właściwości gojące oraz zdolność zwalczania infekcji wywoływanych przez bakterie, grzyby, czy pasożyty. Bywają pomocne przy leczeniu zmian troficznych, występujących np. u osób cierpiących z powodu żylaków (skóra objęta zmianami staje się cienka, gładka, z charakterystycznymi plamkami, a w końcowych stadiach pojawiają się owrzodzenia).

CZY OZON LECZY?

248,00 
Wazon Lyngby to ikoniczny, najpopularniejszy projekt Lyngby Porcelæn. Skandynawski minimalizm...

Tak! 

Hydromasaż ozonowy, w połączeniu z określonymi wodami mineralnymi czy olejkami eterycznymi, jest wskazany w leczeniu:

  • zmian zwyrodnieniowych naczyń obwodowych: makro- i mikrożylakowatości, zapalenia żył,
  • niskiego i wysokiego ciśnienia tętniczego,
  • otyłości, chorób kobiecych,
  • schorzeń układu oddechowego (przewlekłe nieżyty, astma),
  • dolegliwości klimakteryjnych
  • chorób skóry (stanów zapalnych i niektórych egzem).

    Terapie ozonowe doceniono w ośrodkach spa, gdyż działają wspomagająco w leczeniu cellulitu (skórki pomarańczowej, med. lipodystrofii). i wielu zmian estetycznych na skórze, pojawiających się na skórze podczas pokwitaniu, ciąży, po porodzie lub intensywnych terapiach medycznych i dietetycznych.

Jak działa mata ozonowa (ozonomatic)?

 

Na dnie wanny układamy dywanik specjalnej konstrukcji dywanik.

Ma on ponad 500 mikrodysz, które sprawiają, że wąskie strumyczki wody z pęcherzykami powietrza i ozonu, pod odpowiednim ciśnieniem, równomiernie masują wszystkie części ciała: uda, biodra, pośladki, brzuch, piersi, ramiona.

Dywanik jest elastyczny, co pozwala kąpiącemu się przyjąć dowolną pozycję. Model „hi-tech” maty ozonowej to wersja z pilotem: pozwala nie wychodząc nie wychodząc z wanny regulować intensywność masażu.

Masaż lekki pobudza krążenie krwi i relaksuje, sprawia, że mija zmęczenie. Masażem o średniej intensywności wzmacniamy skórę i mięśnie. Trzeci stopień intensywności – zwany limfodrenażem -pomaga pozbyć się cellulitu, zlikwidować poduszki tłuszczowe. Jest zabiegiem zapobiegającym dolegliwościom układu krwionośnego i limfatycznego, schorzeniom reumatycznym, przeziębieniom.

Ozonomatic został wyposażony także w czwarty stopień: tzw. masaż sportowy. Działa na zasadzie rozgrzewki przed intensywnymi ćwiczeniami, pomaga uniknąć ewentualnej kontuzji stawów lub nadwyrężenia mięśni. Jest zalecany osobom zdrowym, którym zależy na poprawie wydajności i witalności.

Skóra wilgotna, zmiękczona pod wpływem ciepłej wody, staje się bardziej podatna na wchłanianie do głębszych warstw tkanek, dodanych do wody innych leczniczych składników olejków, substancji mineralnych. Dzięki ozonowi tworzą one także leczniczy aerozol wnikający do organizmu przez płuca. Działa on korzystnie na drogi oddechowe, system trawienia, krążenie i układ nerwowy, a zatem i ogólne samopoczucie.

Polecamy terapię ozonem.

DOMOWE SPA – proste pomysły
 Pielęgnacja,

DOMOWE SPA – proste pomysły

26 lutego, 2020

Domowe SPA: borowina​

Jest odmianą torfu. Obfituje w enzymy, estrogeny i mikroelementy, które wnikają do organizmu przez skórę. Jest zalecana w leczeniu schorzeń jajników i macicy, a odpowiednie zabiegi lecznicze oferują sanatoria. Jednak drobniejsze dolegliwości (bóle menstruacyjne, reumatyczne, stawów i mięśni) możesz leczyć w domu. W aptece bez recepty kupisz odpowiednie preparaty: pastę borowinową, maści, żele czy fizjoaktywną kąpiel.
Na problemy kobiece najlepiej pomoże pasta lecznicza w plastrach. Nim zastosujesz okłady, skonsultuj się jednak z ginekologiem: być może dolegliwości są objawem poważniejszego problemu.
Plaster rozgrzej w misce z wodą o temperaturze 40 st. C. Połóż się wygodnie i przyłóż plaster do podbrzusza. okryj ręcznikiem. Leż do momentu, aż borowina całkiem ostygnie (zwykle pół godziny). Potem umyj się ciepłą wodą i poleż godzinkę pod kocem.
Pełne efekty odczujesz po ok. 10 zabiegach.
Na obolałe mięśnie czy stawy pomoże kompres, przygotowany za pomocą kostek z borowiną. Przygotuj z nich papkę zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Podgrzaną nałóż na obolałe miejsce. Okryj je ręcznikiem i zawiń folią. Trzymaj kompres przez 20 minut. Zabieg powtórz minimum 10 razy.

Zdjęćie główne - @PaniAniAni - Instagram

Domowe SPA: piasek i woda

Nasze babcie i prababcie umiały zadbać o zdrowie oraz urodę, chociaż nie miały dostępu do osiągnięć laboratoriów chemicznych i stojących za nimi największych światowych koncernów kosmetycznych. Dawały sobie radę, korzystając z mocy ziół, substancji naturalnych, a nawet zwykłej wody czy piasku.
Okłady z gorącego piasku są niezwykle skuteczne, gdy bolą zatoki. Wystarczy wypełnić woreczki z gęstej tkaniny piaskiem („luźny” materiał przepuszczałby drobinki z zawartości), włożyć do piekarnika lub mikrofalówki, i ciepłe (nie gorące!) przykładać do bolącego miejsca. Taki okład pomoże też, gdy np. dokucza kolano.
Na dolegliwości reumatyczne, a także w celu wzmacniania odporności, medycyna niekonwencjonalna poleca zabieg ciepło-zimno. Wystarczą dwie miski: jedną z ciepłą, a drugą z zimną wodą. Do każdej, na przemian, wkładaj nogi. Zabieg zakończ w misce z wodą zimną. Po miesięcznej, systematycznej kuracji z pewnością łatwiej będziesz znosić wahania temperatury, a ciepła woda dodatkowo poprawi krążenie w twoich nogach (dla zdrowia i urody). Pamiętaj jednak, by zabiegi rozpocząć w momencie, kiedy nie jesteś przeziębiona.

Domowe SPA: glinka i błoto

Z ich pomocą poprawisz wygląd skóry oraz jej przydatków: glinka i błoto oczyszczą ją i dostarczą cennych minerałów.
By ujędrnić biust, wykorzystaj zieloną glinkę. Nawilżysz skórę, a zarazem zrobisz ściągający piling. Zmieszaj ją z wodą, a następnie rozprowadź na dekolcie oraz biuście. Zmyj po 20 minutach.
Jeśli twoje włosy za bardzo się przetłuszczają, zrób im maseczkę z zielonej glinki. Jednorazową saszetkę ze sproszkowaną glinką zmieszaj z odrobiną wody. Powstałą pastę wmasuj we włosy. Trzymaj na głowie przez kwadrans, a potem ją umyj.
Stan cery poprawisz także wtedy, gdy glinkę… wypijesz. Łyżeczkę sproszkowanej glinki wymieszaj z 200 ml naparu z mięty. Pij przez miesiąc, rano i wieczorem, godzinę przed jedzeniem.
Całą skórę odmłodzisz i odżywisz, nakładając na nie gotowy preparat z błota (do kupienia w aptece lub drogerii). Zazwyczaj jest wzbogacony w olejki aromatyczne, albo algi. Błoto po prostu nakłada się na skórę (zwykle na kwadrans), a potem po prostu zmywa.

Domowe SPA: sól

Wystarczy, że kupisz paczkę soli iwonickiej czy bocheńskiej, znajdziesz trochę wolnego czasu i już możesz zmienić swoją łazienkę w salon SPA. Kąpiele w leczniczych kryształkach soli pomogą ci się odprężyć, oczyścić ciało z toksyn, a nawet poprawić sylwetkę, gdyż pobudzają przemianę materii, a zatem wspomagają odchudzanie.
Przygotowanie solnej kąpieli jest dziecinnie proste. Przed zabiegiem umyj ciało pod prysznicem, by maksymalnie chłonęło dobroczynne minerały z soli. Napuść do wanny gorącej wody, wsyp kilogram leczniczej soli, a kiedy całkowicie się rozpuści, dolej wody chłodniejszej.

 

Powinnaś zanurzyć się w tym roztworze na 20-25 minut. Nie używaj mydła. Po kąpieli warto jednak użyć mleczko do ciała, by uniknąć przesuszenia skóry.
W trakcie kąpieli możesz zrobić sobie naturalny piling nóg, pośladków i ramion. Nasyp na gąbkę garść soli i wybrane miejsca masuj przez minutę kolistymi ruchami.
Jeśli nie jesteś zadowolona z wyglądu stóp, zrób im solną kąpiel. Wlej do miski ok. 6 litrów wody o temp. 40 st. C. Wsyp do niej trzy łyżki stołowe soli leczniczej. Stopy trzeba moczyć w tym roztworze przez 20 minut.

Domowe SPA: algi

Te wodne glony stanowią róg obfitości minerałów. Zrobiły karierę w pielęgnacji i kosmetyce, gdyż zabiegi z ich udziałem są niezwykle skuteczne: algi chętnie oddają ludzkiej skórze swoje skarby.

Są znane ze swych właściwości wyszczuplających: zwalczają cellulit i zbędne krągłości. Dzięki gotowym zestawom zawierającym algi z ich zalet mogą dziś korzystać nie tylko bywalczynie luksusowych salonów odnowy biologicznej.

Organizując seans z algami, najpierw nałóż piling na brzuch, uda i pośladki. Energicznie wmasuj go w ciało, a potem spłucz. Następnie w wypilingowane miejsca wetrzyj przeparat z algami i owiń skórę folią. Zdejmij ją po godzinie, zmywając resztki preparatu letnią wodą. Wmasuj krem z algami. Na efekty trochę poczekasz: zwykle są zauważalne po 7-10 zabiegach.

Radio z budzikiem i ładowarką OSLO NEWS + w kolorze...
Radio z budzikiem i ładowarką OSLO NEWS + w kolorze...
Radio z budzikiem i ładowarką OSLO NEWS + w kolorze...
Nowa linia do kąpieli Chanel
 Pielęgnacja,

Nowa linia do kąpieli Chanel

11 września, 2018

Na cześć pierwszej rocznicy wypuszczenia perfum Gabrielle, nazwanego na cześć założycielki domu mody, Chanel wypuściła linię do kąpieli o rozpoznawalnym aromacie tropikalnego jaśminu, tuberozy trawiastej, ylang-ylang i kwiatów pomarańczy. W kolekcji znalazły się trzy produkty: delikatny żel pod prysznic, którego butelka powtarza oryginał (perfumy), lekka emulsja nawilżająca, która pozostawia dyskretną fleurę, a dezodorant w sprayu otula pachnącą zasłoną.

{images}

Czym są adaptogeny?
 Pielęgnacja,

Czym są adaptogeny?

29 sierpnia, 2018

Prawdopodobnie zdarzało Ci się już stosować naturalne medykamenty. Zielona herbata bogata w antyoksydanty, imbir na rozstrój żołądka lub czosnek na wzmocnienie odporności raczej nie powinny być Ci obce. Jednak ostatnio na radarach pojawiła się zupełna nowość. Tak właściwie nie zupełna, bo znana już wieki temu, ale od niedawna zaczęła być na nowo doceniana. Są nią adaptogeny.

Nie miałeś jeszcze okazji o nich słyszeć? W takim razie za chwilę zgłębisz fascynującą wiedzę. Na pewno nie pożałujesz.

Adaptogeny są ziołami, które pomogą Twojemu ciału zaadaptować się do stresu.

Stres dotyka nas w różnych sferach. Indukowany jest zarówno czynnikami zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi. Adaptogenyuodparniająna stres, regulują reakcje stresowei minimalizują jego skutki. Są one zatem, bardzo pomocne, szczególnie dziś – w dobie napiętych terminów. 

Działanie adaptogenów przykuwa uwagę z wielu względów.

Po pierwsze ludzie coraz częściej starają się rezygnować ze współczesnych środków farmaceutycznych na rzecz naturalnych substancji, działających w zgodzie z organizmem. Natomiast przede wszystkim zasługują na zainteresowania, przez funkcję redukcji stresu, którego doświadczamy dziś więcej niż kiedykolwiek.

Pomyśl o tym…

Czas naszego snu się skrócił, otaczają nas media społecznościowe i technologie rozwijające się w błyskawicznym tempie. Środowisko, w którym żyjemy, sposób odżywiania czy sposób spędzania czasu zmieniają się, czego efektem jest rozwój chorób cywilizacyjnych. Przyspieszone tempo życia nakłada na nas coraz większą presję przez co odczuwamy chroniczny stres.

To po prostu dla nas za dużo.

Czy adaptogeny mogą nas uzdrowić? W pewnym sensie tak, ponieważ pomagają organizmowi przystosować się do wielu stresogennych czynników, a zbyt duży stres skutkuje problemami zdrowotnymi.

Czym są adaptogeny?

Termin „adaptogen” pochodzi od dr Nikolaia Lazareva, rosyjskiego naukowca, który po raz pierwszy użył go w 1947 roku, ale formalną definicję stworzył w 1968 roku dr. Isreal Brekham. Według niej adaptogen powinien spełniać następujące kryteria:

  • Być nietoksycznym dla przyjmującego.
  • Zwiększać odporość na czynniki stresogennefizyczne, chemiczne lub biologiczne
  • Wpływać nanormalizację funkcji fizjologicznychzaburzonych działaniem stresora

Innymi słowy adaptogen musi być bezpieczny, redukować reakcję organizmu na stres i wspierać zachowanie równowagi organizmu.

Dowiedzieć się czym są adaptogeny można w prosty sposób, analizując ich nazwę.

  • Adaptogeny od adaptacji, czyli przystosowywania się do panujących warunków.
  • Adaptogeny to substancje pomagające organizmowi normalnie pracować w nowych, nietypowych dla niego warunkach.
  • Zestresowane rośliny dla zestresowanych ludzi.

Co ciekawe, adaptogeny to głównie rośliny, które przystosowały się rozwoju w bardzo trudnych, “stresujących” warunkach, co czyni je tak potężnymi.  Następnie przekazują nam swoją siłę i zdolność przystosowania się.

Na przykład maca rośnie w trudnym klimacie i na dużej wysokości, podczas gdy rhodiola kwitnie w surowych i górzystych rejonach Azji.

Rośliny te mają wrodzone zdolności przystosowania się do stresu, które przekazują nam, abyśmy także mogli radzić sobie z trudnymi warunkami w zdrowszy sposób.

Dochodzimy do punktu dotyczącego pozyskiwania adaptogenów. Podobnie jak w przypadku olejków eterycznych, ważne jest, aby pozyskiwać adaptogeny wyhodowane tam, gdzie rosną naturalniei aby w miarę możliwości pozyskiwać je w sposób ekologiczny i zrównoważony.

Jeżeli źródło adaptogenów wykracza poza naturalne lokalizację ich moc może się osłabić, a właściwości zmienić. 

Jak działają adaptogeny?

Gdy wiesz czym są adaptogeny, zajmijmy się tym, jak działają.

David Hoffmann w swojej książce „Herbal Handbook” wyjaśnia, ich działanie w taki sposób:

“Adaptogen pozwala organizmowi uniknąć nadmiernego działania stresu i problemów nim spowodowanych poprzez przystosowywanie do prawidłowej pracy w niekorzystnych warunkach.Głównym punktem działania jest właśnie wspomaganie organizmu w radzeniu sobie ze stresem. Adaptogeny wydają się zwiększyć próg odporności na uszkodzenia poprzez wspomaganie nadnerczy i funkcji przysadki mózgowej. Wykazują także działanie normalizujące, zmieniające się w zależności od potrzeb ciała. Jest to powszechna a zarazem unikalna właściwość leków ziołowych”

Istnieje także biologiczne udowodnienie tych funkcji. Oto kilka informacji technicznych:

Korzystny efekt ochronny adaptogenów związany jest z regulacją homeostazy poprzez działanie kilku mechanizmów związanych z osią podwzgórze-przysadka-nadnercza oraz kontrolą kluczowych mediatorów reakcji na stres, takich jak białka opiekuńcze (np. Hsp70), aktywowane stresem kinazy białkowe (JNK1), czynnik transkrypcyjny DAF-16, kortyzol i tlenek azotu (NO).

Kluczowym punktem działania adaptogenów wydaje się być ich działanie regulujące na białko Hsp70 będące “czujnikiem stresu”, które odgrywa ważną rolę w przeżyciu komórek i apoptozie. Hsp70 hamuje ekspresję syntezy NO i oddziałuje z receptorami glukokortykoidowymi bezpośrednio oraz poprzez szlak JNK, wpływając w ten sposób na poziomy krążącego kortyzolu i NO. Zapobieganie wywołanego stresem wzrostu NO i związanego z tym spadku produkcji ATP, powoduje wzrost wydajności i wytrzymałości. Indukowany adaptogenem wzrost Hsp70 wyzwala wywołane stresem szlaki, w których pośredniczą JNK-1 i DAF-16, regulujące odporność na stres. Skutkuje to zwiększoną wydajnością psychiczną i fizyczną oraz, prawdopodobnie, zwiększoną długością życia.

Jest to nieco skomplikowane, ale w zasadzie sprowadza się do jednego zdania:

Adaptogeny chronią nas przed stresem i pomagają nam osiągnąć równowagę poprzez oddziaływanie na mediatory odpowiedzi na stres.

Jeśli zainteresował Cię temat adaptogenów, zapraszamy Cię na stronę naszej rodzimej firmy Mother’s Protect, na której dowiesz się więcej o tych unikalnych roślinach.

Filtr do bezpiecznego opalania się
 Pielęgnacja,

Filtr do bezpiecznego opalania się

13 sierpnia, 2018

Korzystaj ze słońca w bezpieczny sposób

Powoli rośnie świadomość potrzeby stosowania produktów ochrony przeciwsłonecznej, szczególnie latem. Zwracamy uwagę na konieczność ich codziennej aplikacji, aby minimalizować ryzyko poparzenia słonecznego i zapobiegania nowotworom skóry, będących najgroźniejszym ze skutków nieodpowiedniej ekspozycji na słońce. Ponadto chcemy unikać potencjalnego wystąpienia alergii słonecznych, przedwczesnego starzenia się skóry, przebarwień lub plam pigmentacyjnych. Po preparaty chroniące nas przed słońcem coraz częściej wybieramy się do apteki, w dużej mierze kierując się opinią lekarzy i dermatologów. Poszukujemy dermokosmetyków z coraz wyższym stopniem ochrony, skutecznych, przebadanych, bez parabenów. Bezpiecznych dla nas, ale także dla środowiska naturalnego.

DLACZEGO WIĘC, MIMO WEWNĘTRZNEGO PRZEKONANIA O SŁUSZNOŚCI ICH STOSOWANIA, NIECHĘTNIE TO ROBIMY?

Dla niektórych jest to wręcz przymus, ponieważ dotychczas większość produktów                              
o skutecznym działaniu nie szła w parze z przyjemnością stosowania – konsystencje były zbyt tłuste, zbyt lepiące się lub zbyt „toporne” w aplikacji, pozostawiając białe smugi na powierzchni skóry i ubrań. Skóra, która stanowi łącznik pomiędzy ciałem a środowiskiem, w naturalny sposób dostosowuje się do otoczenia. Podczas ekspozycji na słońce zwiększa się wydzielanie potu oraz sebum. Pocimy się, gdyż jest to naturalny proces mający na celu regulowanie temperatury ciała. Pod wpływem ciepła gruczoły łojowe w skórze zaczynają produkować więcej łoju, który staje się płynny. Jeśli temperatura wzrasta o 1° C, produkcja sebum również wzrasta o 10%*. Skóra zaczyna się świecić. Pory skóry się rozszerzają (głównie u ludzi młodych). To właśnie dyskomfort spowodowany powyższymi czynnikami sprawia, że niechętnie powtarzamy aplikację preparatów ochronnych.

LABORATORIA AVÈNE PO RAZ KOLEJNY STAWIAJĄ MILOWY KROK W DZIEDZINIE OCHRONY PRZECIWSŁONECZNEJ, ŁĄCZĄC SKUTECZNOŚĆ I BEZPIECZEŃSTWO PREPARATÓW PRZECIWSŁONECZNYCH Z PRZYJEMNYMI KONSYSTENCJAMI.

Innowacyjne, lekkie konsystencje zostały wzbogacone o nowy składnik – krzemionkę nowej generacji, która prawie natychmiastowo absorbuje sebum i pot. Dzięki harmonijnemu łączeniu się ze skórą, zapewnia przyjemność aplikacji i zapewnia efekt aksamitnego i matowego wykończenia, bez wrażenia lepkości.